• Ostatnie utwory

Ksieciunio zmienia wieszcza, bo Wyspiański się nie sprawdził


"Zamknijcie drzwi od kaplicy
I stańcie dokoła truny;
Żadnej lampy, żadnej świécy,
W oknach zawieście całuny.
Niech księżyca jasność blada
Szczelinami tu nie wpada."

Przeniesienie instrukcji wprowadzającej do II części „Dziadów” Adama Mickiewicza w kontekst personalny to klasyczny przykład poszukiwania analogii tam, gdzie zachodzi fundamentalna różnica strukturalna. Użycie tego cytatu ma na celu zamanifestowanie żalu i ubolewania nad odcięciem dostępu do dotychczasowej przestrzeni. W rzeczywistości jednak mechanizm tego tekstu działa zupełnie inaczej.
Warunek konieczny selekcji W dramacie Mickiewicza zamki w drzwiach, zasłanianie okien całunami i odcięcie światła księżyca nie służyły ucieczce przed światem, lecz były niezbędnym warunkiem technicznym do przeprowadzenia filtracji. Aby rytuał miał jakikolwiek sens, przestrzeń sacrum musiała zostać bezwzględnie oddzielona od profanum. Odcięcie dopływu bodźców zewnętrznych nie jest słabością, lecz świadomym procesem sanacji – stworzeniem warunków, w których reguły ustala gospodarz, a zewnętrzny szum traci rację bytu.
Uciszenie chaosu a pozór życia Osoby ubolewające nad obecną pustką utożsamiają hałas, polaryzację i ciągły konflikt z życiem. Dla nich otwarta kaplica to taka, w której panuje chaos. Jednak w strukturze „Dziadów” to właśnie uciszenie tego zewnętrznego zgiełku pozwoliło na ujawnienie się realnych wartości. Przestrzeń, która została wyciszona, nie jest martwa – jest oczyszczona z toksycznego szumu i gotowa na zupełnie nowy format, wolny od dotychczasowych, powtarzalnych schematów.
Odmowa wobec ducha najcięższego Porządek rytuału opiera się na twardej hierarchii i sprawiedliwości. Postać prowadząca obrzęd posiada w tej przestrzeni suwerenną władzę i posługuje się kategorycznymi wezwaniami. Gdy o północy za oknem pojawia się duch najcięższy – Widmo Złego Pana – spotyka się z bezwzględną odmową. Co jest kluczowe dla struktury utworu, ten toksyczny i destrukcyjny byt w ogóle nie zostaje wpuszczony do środka. Zostaje odrzucony słowami: „A kysz, a kysz! Niech pęka naczynie z wódką, uciekajcie, duchy, stąd!”. Perspektywa odrzuconych. Wprowadzenie rygorystycznych zasad („Zamknijcie drzwi od kaplicy...”) skutkuje tym, że zjawom pokroju Złego Pana pozostaje jedynie bezskuteczne koczowanie na zewnątrz i zaglądanie przez grube szyby. Wyrok o odcięciu jest ostateczny, a próby zakłócenia porządku i dawne nawyki dominacji tracą swoją moc w starciu z zamkniętymi drzwiami. Ci, którzy nie potrafili funkcjonować na ludzkich zasadach, mogą już tylko komentować sytuację zza okien kaplicy, podczas gdy wewnątrz realizowany jest z góry przyjęty, racjonalny plan.Podsumowując: skoro cytat został już użyty, warto pamiętać o jego finale – drzwi kaplicy pozostają zamknięte, a obrzęd toczy się dalej bez udziału tych, którzy zostali na zewnątrz.

Skoro tak bardzo polubiłeś Mickiewicza, to na koniec przypomnę Ci najważniejszy cytat z tej samej części Dziadów: 'Kto nie był człowiekiem ni razu, temu człowiek nic pomóc nie może'. Dyskusja jest ostatecznie zamknięta, a kysz.

Wyświetlenia: 53792  •  Komentarze: 0  •  Napisz komentarz [ Wstecz ]




  • Wyszukiwarka
  • Zaawansowane




  • Link do nas
  • Podziel się linkiem do naszej strony . Użyj poniższego kodu HTML:

    HTML:


    BBCode:



  • Najnowsi użytkownicy

  • Najaktywniejsi

  • Jest 484 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 484 gości

    Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


  • Statystyki
  • Podsumowanie
    Liczba postów: 114725
    Liczba tematów: 13393
    Liczba ogłoszenń 1
    Liczba przyklejonych: 162
    Liczba załączników 96

    Tematów dziennie: 2
    Postów dziennie: 16
    Użytkownicy dziennie: 0
    Tematów na usera: 4464
    Postów na usera: 13393
    Postów na wątek: 9

    Liczba użytkowników: 3
    Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Minidumperfactory

  • Ankiety
  • Co charakteryzuje dobrą erekcjatorkę?

    Umiejętność równoczesnego myślenia dwoma alternatywnymi sensami

    Brak głosów
    Nadwaga od ciągłego siedzenia przed monitorem i pisania awersacji.

    Brak głosów
    Odwaga do bezkompromisowej walki z obyczajowym zakłamaniem i dwulicowością.

    Brak głosów
    Niski wzrost, bo łatwiej jej zmieścić się w metalowej skrzynce pod fundamentami.

    Brak głosów
    Intuicja do chwytania skrajnych, czystych ludzkich emocji.

    Brak głosów
    Musi dobrze gotować, żeby z głodu nie zjeść własnych tekstów przed publikacją.

    Brak głosów
    Zmysł uważnej obserwacji codziennych problemów zwykłych ludzi

    Brak głosów
    Chroniczne unikanie naleśników i flaków z obawy, że obiad zmieni się we flacjato.

    Brak głosów
    Zdolność nagłego obracania tekstu i demaskowania ukrytej prawdy.

    Brak głosów
    Chodzenie tyłem do przodu, żeby lepiej ćwiczyć codzienne odwracanie kota ogonem.

    Brak głosów
    Świadome unikanie hermetyczności, by skutecznie dosięgnąć odbiorcę

    Brak głosów
    Pisanie reklamacji do spółdzielni mieszkaniowej wyłącznie w formie bolesławieckiego sonetu.

    Brak głosów
    Odrzucenie tanich żartów i zagadek na rzecz mocnego tąpnięcia

    Brak głosów
    Rozmawianie zagadkami w sklepie mięsnym, przez co jej życie to jedno wielkie rebusoto.

    100%
    Pisanie z pozycji „tu i teraz”, pod dyktando emocjonalnego impulsu

    Brak głosów
    Regularne bany w lokalnym warzywniaku za prowokowanie ekspedientek i nihilizm.

    Brak głosów
    Rezygnacja z pruderyjnych barier i uładzonej, klasycznej poezji.

    Brak głosów
    Trzymanie w domu wyłącznie zwierciadeł, w których sprawdza, co znajduje się po drugiej stronie.

    Brak głosów
    Umiejętność wprawiania czytelnika w stan głębokiego, filozoficznego zdziwienia.

    Brak głosów
    Umiejętność przetrwania bez snu, gdy w nocy niespodziewanie dopadnie ją emocjonizm.

    Brak głosów

    Liczba głosów : 1

    Wyświetl temat


  • Clock