• Ostatnie utwory

naleśniki


Moja żono (choć mogłabyś być inna)! Jestem zmęczony bo dużo dziś pracowałem w biurze. Cały ten, właśnie ten, słoneczny dzień zamiast zbumelować i zaturbanić przesiedziałem przy biurku tłumacząc listy zakochanych Azjatek do murzynów. To nie jest łatwe. Nie jest też trudne - wystarczy mieć trochę wyobraźni. Jest pracochłonne. Prostowanie znaków i zdań, które z natury wyznań są oczywiste lecz graficznie skomplikowane trwa całe sekundy i minuty. Jeden, drugi, osiemdziesiąty list. Dużo ich. A tłumaczenie każdego musi być zrozumiałe i powinno mieć urok dalekowschodniej szaty z jedwabiu. I jeszcze tę moc, wytrzymałość. Tak by do gruboskórego murzyna dotarło niezawodnie i nieodwracalnie go wiązało za. Wiesz co? Opowiem ci taki przekład. Ona "Nin Nin" do niego: Tutejsza miejska mgła ma zapach twojej skóry. Sprawdziłam czy to możliwe. Nie! Więc cóż to jest. Takie ciemne i wyraźne? Czy może czuję za bardzo?
Udało mi się średnio. Nigdy nie mogę być pewien efektu bo to tylko ludzie piszą i czytają. Daję radę. Jakoś tak mentalnie. Przy pomocy kawy (nie śpię) i zapałek (medytuję przy mini bierkach).
Ktoś jednak będzie musiał przełożyć jego odpowiedź. Nie ja, nie ja. On "Nnuru Nnuru" do niej: Czyż podróż na rumaku w świecie silników hybrydowych przy księżycu nie wydaje ci się ambiwalnięta?
Jak to przełożyć by nie zatracić ducha i nie skruszyć ciasteczka z azjatyckiej cukierni? Drugą zmianę ma Włodek, coś wymyśli.
A ja wracam do wątku żonatego. Dlatego mówię do ciebie w swojej głowie tylko bo nie śmiem zadzwonić a radzić sobie ze wstydem chcę i zawczasu uprzedzić byśmy mieli co jeść. Nie zrobię dziś obiadu mimo, że to czwartek i kolej na mnie. Usmaż te pierdolone naleśniki sama, tylko bez glutenu. Na co nam gluten skoro mamy siebie? Na nic. Nie budź mnie proszę, zrób to jedzenie cicho a gdy chwila ich gotowości zbliżać się będzie nieuchronnie tak jak zużywać będziesz energię elektryczną kuchenką oraz olej na patelni wnikać będzie w pory odparowującego ciasta zakołataj delikatnie dłonią i najlepiej wołaj kogoś innego po imieniu wtedy raczej się znudzę i zbudzę. Chyba, że puścisz zapach jadła do salonu gdzie śpię czekając i zasłużenie odpoczywając na order. Ciekawe jak tam u ciebie w robocie. Smażąc możesz przygotować krótką relację na ten temat. Wciąż mąż.
ps
Na miasto nie idźmy bo chcę się wyspać a na miasto jest nalot pleśni.

Wyświetlenia: 2137  •  Komentarze: 2  •  Napisz komentarz [ Wstecz ]




  • Wyszukiwarka
  • Zaawansowane




  • Link do nas
  • Podziel się linkiem do naszej strony . Użyj poniższego kodu HTML:

    HTML:


    BBCode:



  • Najnowsi użytkownicy

  • Najaktywniejsi

  • Jest 67 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 67 gości

    Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


  • Statystyki
  • Podsumowanie
    Liczba postów: 114666
    Liczba tematów: 13347
    Liczba ogłoszenń 0
    Liczba przyklejonych: 160
    Liczba załączników 96

    Tematów dziennie: 2
    Postów dziennie: 16
    Użytkownicy dziennie: 0
    Tematów na usera: 4449
    Postów na usera: 13347
    Postów na wątek: 9

    Liczba użytkowników: 3
    Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Valar Morghulis

  • Ankiety
  • W którym okresie żyło ci się najlepiej?

    1944–1954

    14%
    1955–1964

    Brak głosów
    1965-1974

    Brak głosów
    1975-1984

    Brak głosów
    1985-1994

    43%
    1995.-2004

    Brak głosów
    2005-2014

    Brak głosów
    2015-2024

    43%

    Liczba głosów : 7

    Wyświetl temat


  • Clock