• Ostatnie utwory

ksieciunio konczy wesele


Drugi jego cytat nie na czasie / jako że oblewa mnie spuścizna Stasia od dłuższego czasu, odpowiadam tutaj

"Czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur".


Wyczerpana podmiotowość. Dlaczego Stanisław Wyspiański pisał o nas (i o końcu naszej historii)„Czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur”. Stanisław Wyspiański, Wesele. Słowa te, wypowiedziane przez Chochoła w finałowej scenie Wesela, przez ponad wiek były interpretowane w polskich szkołach jako przestroga. Uczono nas, że to romantyczny wyrzut sumienia – opowieść o chwilowym uśpieniu narodu, który w kluczowym momencie dziejowym schylił się po błyskotkę, gubiąc szansę na wolność. Oficjalna narracja historyczna karmiła nas nadzieją, że po nocy zawsze nadchodzi poranek, a zgubiony „złoty róg” ostatecznie odnaleziono w latach 1918 i 1989. Współczesna rzeczywistość zglobalizowanego, neoliberalnego świata bezwzględnie weryfikuje ten mit. Analiza mechanizmów ekonomicznych i społecznych ostatnich dekad pozwala nie tylko potwierdzić genialną intuicję Wyspiańskiego, ale wręcz ją zradykalizować. Finał Wesela nie był opisem przejściowego paraliżu. Był trafnym proroctwem ostatecznego końca podmiotowości obywatelskiej, w którym „sznur” nie jest już narzędziem przemocy zewnętrznego okupanta, lecz dobrowolnie zaakceptowaną ramą egzystencji zatomizowanego człowieka. I. Iluzja złotego rogu: Suwerenność formalna a transformacja obywatela. Aby zrozumieć aktualność słów Chochoła, należy najpierw obalić podręcznikowy mit roku 1989. Szkoła uczy, że odzyskano wtedy wolność – Polacy zyskali własny rząd, własne granice i suwerenne instytucje państwowe. Z perspektywy twardej analizy systemowej, ta rzekoma suwerenność okazała się jedynie tytułową „czapką z pawich piór”. Wprowadzenie wolnego rynku i doktryny neoliberalnej po 1989 roku nie było wyłącznie operacją gospodarczą. Była to głęboka, antropologiczna operacja na żywym organizmie społecznym, która trwale przetransformowała obywatela w konsumenta. Aby jednostka mogła przetrwać w nowym systemie, musiała przyjąć strategię skrajnie indywidualistyczną. Dawne więzi społeczne, kapitał zaufania i struktury solidarnościowe zostały zdemontowane. Człowiek został zmuszony do stania się jednoosobowym przedsiębiorstwem, uwikłanym w codzienną walkę o byt materialny, spłatę zobowiązań i utrzymanie statusu. W tym momencie „złoty róg” – rozumiany jako szansa na zbudowanie podmiotowego, solidarnego i zorganizowanego od dołu społeczeństwa – został bezpowrotnie zgubiony. „Wicher”, o którym pisze Wyspiański, to nic innego jak wicher globalnego kapitału. Porwał on szansę na autentyczną niezależność, zostawiając Polakom zewnętrzne atrybuty państwowości (czapkę z piór), które w zglobalizowanym świecie okazały się pozbawioną realnej siły wydmuszką. II. Globalizacja i prywatyzacja, czyli ekonomia jako nowa indoktrynacja. W szkolnych interpretacjach kopiowanie obcych wzorców po transformacji ustrojowej często przedstawia się jako „powrót do Europy” lub – w wersjach bardziej krytycznych – jako kulturowy kompleks niższości. To błąd. W świecie zdominowanym przez procesy rynkowe, kopiowanie nie jest wyborem psychologicznym. Jest bezpośrednim, technologicznym skutkiem globalizacji.System neoliberalny działa jak potężny standaryzator. Wymusza przyjęcie określonych reguł gry: korporacyjnego języka, logiki nieustannego wzrostu oraz komercjalizacji każdej sfery życia. Zatomizowane przez ekonomię społeczeństwo bezrefleksyjnie zaakceptowało ten proces, ponieważ nie przedstawiono mu żadnej alternatywy. Konsumpcjonizm stał się jedynym dostępnym spoiwem społecznym, nową formą miękkiej, ale totalnej indoktrynacji. Konsekwencją tego stanu jest całkowity brak wiary w przyszłość państwa. Przetransformowany obywatel-konsument nie widzi w instytucjach publicznych wartości autotelicznej ani gwaranta swojej wolności. Widzi w nich jedynie nieefektywną firmę zarządzającą, która generuje koszty podatkowe. Pojawia się powszechne dążenie do sprywatyzowania wszystkiego: od edukacji i ochrony zdrowia, po bezpieczeństwo.Prywatyzacja państwa to ostateczny akt zrzeczenia się podmiotowości. Kiedy kluczowe sektory życia przechodzą w ręce prywatnego, globalnego kapitału, demokracja staje się fasadą. Wybory polityczne tracą znaczenie, ponieważ realne ośrodki decyzyjne znajdują się poza aparatem państwowym. W ten sposób polska suwerenność została ostatecznie wygaszona od wewnątrz – przez samo społeczeństwo, które w imię wygody oddało kontrolę nad własnym losem. III. Komfort dyktatury i ostateczny triumf Chochoła. Najbardziej ponurym wnioskiem płynącym z tej analizy, całkowicie pomijanym w oficjalnym dyskursie edukacyjnym, jest fakt, że zatomizowane społeczeństwo w pełni ten stan akceptuje. Klasyczna socjologia zakładała, że odebranie ludziom podmiotowości musi prowadzić do buntu. Dzisiejsza rzeczywistość dowodzi czegoś przeciwnego: zatomizowani ludzie najlepiej czują się w warunkach technokratycznej lub autorytarnej dyktatury. Demokracja i podmiotowość to procesy trudne, wymagające od jednostki wysiłku, kompromisu i współodpowiedzialności za dobro wspólne. Przetransformowany konsument nie ma na to czasu ani energii. Szuka jedynie przewidywalności, stabilności i ochrony swojego prywatnego komfortu. Jeśli nowoczesny system rynkowo-technologiczny (zarządzany za pomocą algorytmów i korporacyjnych procedur) zabezpiecza jego podstawowe potrzeby biologiczne i konsumpcyjne, człowiek dobrowolnie zrzeka się praw obywatelskich. W tym układzie cytat: „ostał ci się ino sznur” zyskuje swoje ostateczne, przerażające znaczenie. Sznur przestał być symbolem niewoli, która uwiera. W świecie pozbawionym wspólnych ideologii i zaufania społecznego, sznur staje się pasem bezpieczeństwa. Jest to sieć prywatnych zależności kontraktowych, kredytowych i abonamentowych, która trzyma zatomizowanego człowieka w ryzach. Gwarantuje mu, że system nie pogrąży się w chaosie. Człowiek nie chce tego sznura przecinać – on go potrzebuje, by chronił go przed innymi, równie zatomizowanymi jednostkami. Bunt, rewolucja czy gwałtowna wymiana elit politycznych mogłyby ten proces opóźnić, wybijając machinę z rytmu i zmuszając system do wejścia w tryb awaryjny. Jednak do takich zrywów nie dojdzie z prostego powodu: zatomizowany obywatel nie weźmie w nich udziału, bo nie będzie miał powodu. Dopóki algorytmy i rynek dostarczają mu tanią rozrywkę i minimalne bezpieczeństwo ekonomiczne, ryzykowanie własnego komfortu w imię abstrakcyjnej wolności jawi się jako skrajny irracjonalizm. Wnioski do lekcji szkolnej (Prawda o dramacie Wyspiańskiego). Gdyby w szkołach miano mówić prawdę o Weselu, lekcja ta powinna brzmieć następująco: Wyspiański nie pisał o uśpieniu, z którego można się obudzić. Opisał mechanizm narodowej i ludzkiej kapitulacji, który współczesna globalna ekonomia doprowadziła do perfekcji. Tradycyjny bohater dramatu, Jasiek, na koniec płakał i szukał złotego rogu. Współczesny Jasiek – przetransformowany w konsumenta – nawet nie zauważył, że róg zginął. Siedzi w chocholim tańcu, poprawia kupioną na raty czapkę z piór, patrzy w ekran smartfona i czuje się bezpiecznie. Polska straciła suwerenność, ponieważ jej obywatele zostali trwale przeformatowani. Złoty róg przepadł w wichrze globalizacji, a nam ostał się ino sznur – miękki, wygodny, sprywatyzowany sznur nowoczesnego poddaństwa, którego nikt z nas nie ma już powodu przecinać. Chochoł wygrał absolutnie.

Wyświetlenia: 29532  •  Komentarze: 0  •  Napisz komentarz [ Wstecz ]




  • Wyszukiwarka
  • Zaawansowane




  • Link do nas
  • Podziel się linkiem do naszej strony . Użyj poniższego kodu HTML:

    HTML:


    BBCode:



  • Najnowsi użytkownicy

  • Najaktywniejsi

  • Jest 6519 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 1 ukryty i 6518 gości

    Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


  • Statystyki
  • Podsumowanie
    Liczba postów: 114724
    Liczba tematów: 13392
    Liczba ogłoszenń 1
    Liczba przyklejonych: 162
    Liczba załączników 96

    Tematów dziennie: 2
    Postów dziennie: 16
    Użytkownicy dziennie: 0
    Tematów na usera: 4464
    Postów na usera: 13392
    Postów na wątek: 9

    Liczba użytkowników: 3
    Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Olszewska

  • Ankiety
  • Co charakteryzuje dobrą erekcjatorkę?

    Umiejętność równoczesnego myślenia dwoma alternatywnymi sensami

    Brak głosów
    Nadwaga od ciągłego siedzenia przed monitorem i pisania awersacji.

    Brak głosów
    Odwaga do bezkompromisowej walki z obyczajowym zakłamaniem i dwulicowością.

    Brak głosów
    Niski wzrost, bo łatwiej jej zmieścić się w metalowej skrzynce pod fundamentami.

    Brak głosów
    Intuicja do chwytania skrajnych, czystych ludzkich emocji.

    Brak głosów
    Musi dobrze gotować, żeby z głodu nie zjeść własnych tekstów przed publikacją.

    Brak głosów
    Zmysł uważnej obserwacji codziennych problemów zwykłych ludzi

    Brak głosów
    Chroniczne unikanie naleśników i flaków z obawy, że obiad zmieni się we flacjato.

    Brak głosów
    Zdolność nagłego obracania tekstu i demaskowania ukrytej prawdy.

    Brak głosów
    Chodzenie tyłem do przodu, żeby lepiej ćwiczyć codzienne odwracanie kota ogonem.

    Brak głosów
    Świadome unikanie hermetyczności, by skutecznie dosięgnąć odbiorcę

    Brak głosów
    Pisanie reklamacji do spółdzielni mieszkaniowej wyłącznie w formie bolesławieckiego sonetu.

    Brak głosów
    Odrzucenie tanich żartów i zagadek na rzecz mocnego tąpnięcia

    Brak głosów
    Rozmawianie zagadkami w sklepie mięsnym, przez co jej życie to jedno wielkie rebusoto.

    100%
    Pisanie z pozycji „tu i teraz”, pod dyktando emocjonalnego impulsu

    Brak głosów
    Regularne bany w lokalnym warzywniaku za prowokowanie ekspedientek i nihilizm.

    Brak głosów
    Rezygnacja z pruderyjnych barier i uładzonej, klasycznej poezji.

    Brak głosów
    Trzymanie w domu wyłącznie zwierciadeł, w których sprawdza, co znajduje się po drugiej stronie.

    Brak głosów
    Umiejętność wprawiania czytelnika w stan głębokiego, filozoficznego zdziwienia.

    Brak głosów
    Umiejętność przetrwania bez snu, gdy w nocy niespodziewanie dopadnie ją emocjonizm.

    Brak głosów

    Liczba głosów : 1

    Wyświetl temat


  • Clock