• Ostatnie utwory

fragmenty na zyczenie


Rudas
O „Rudasiu” mozna powiedziec wszystko tylko nie to, ze byl kotem lubiacym towarzystwo. Wynikalo to z tego, ze bedac jeszcze kociakiem, nie mial latwego zycia. Matke „Rudasia”, kotke „Anastazje”, ocalil pan Wladek. „Anastazja” wpadla w rece przemilego Bolusia, ktory tak bardzo kochal zwierzeta, ze gdyby nie pan Wladek, zaglaskalby na smierc wszystkie koty w okolicy. Zapytany kiedys przez jednego z sasiadow, dlaczego tak meczy te stworzenia, odpowiedzial:
- Bo ich futelko jest takie mile w dotyku.

„Anastazja” zostala mama szesciorga kociat. Jednym z nich byl „Rudas”. Cecha szczegolna tego kota bylo to, ze jako jedyny z calej bandy byl rudy. Pozostale dzieci „Anastazji”, jak ona sama, byly czarne jak smola. Z tego powodu „Rudas” zawsze traktowany byl jak „inny” w stadzie. Wszyscy sie z niego wysmiewali, nikt nie traktowal powaznie i zadne z jego rodzenstwa nie chcialo przebywac w jego towarzystwie. Kot od poczatku musial nauczyc sie samotnosci. Z czasem te samotnosc zaakceptowal, a nawet polubil i od tego momentu przestala byc problemem. „Rudas” pewnego dnia odkryl, ze ta samotnosc daje mu niezaleznosc, bo nigdy nie musi liczyc sie ze zdaniem innych. Jedynemu, ktoremu ufal bezgranicznie byl on sam i tak organizowal sobie zycie, zeby zaspokoic wszystkie swoje potrzeby. Bardzo wczesnie odlaczyl sie od „Anastazji” i rodzenstwa, rozpoczynajac tym samym zycie na wlasny rachunek.

Trudno powiedziec, ze to Wiktorek znalazl „Rudasia”. To raczej „Rudas” wybral najpierw dach kamienicy, w ktorej mieszkal chlopiec. To bylo upalnego lata. Wraz z nadejsciem zimy, „Rudas” przeniosl sie do piwnicy. Babcia Gabriela nie wygonila go, bo odkad sie pojawil w jej krolestwie, myszy, z ktorymi bezskutecznie walczyla przez dlugie lata, zniknely bezpowrotnie.

I tak „Rudas” zadomowil sie na dole, wiodac swoj samolubny tryb zycia. Wiktorek probowal go czasem poglaskac, ale kot, kiedy tylko zobaczyl reke wyciagnieta w jego strone, uciekal. Po kilku nieudanych probach oswojenia kota, Wiktorek zmienil taktyke. Zrozumial, ze „Rudas” jest niezalezny i zaczal mu sie baczniej przygladac. O tym, jak piekny byl ten swiat kociej niezaleznosci, Wiktorek przekonal sie wiele lat pozniej.

„Rudas” siedzac na krawezniku wybrukowanej ulicy oddawal sie porannej toalecie. Wiktorek usiadl na schodkach prowadzacych do drzwi wejsciowych domu i patrzac na kota, zaczal:
- Chcialbym moc, myslac o tobie lub rozmawiajac z kims na twoj temat, nie musiec mowic o tobie „jakis” kot, ale „ten” kot. Nie jestem pewien, czy sie zgodzisz na to, bym nadal ci imie. Co ty na to, bym nazwal cie „Rudas”? – zapytal i spojrzal uwazniej na kota.
Wtedy po raz pierwszy wzrok chlopca skrzyzowal sie ze spojrzeniem kota. Wytrzymali tak w bezruchu kilka sekund, a „Rudas”, prawdopodobnie w gescie aprobaty, zamiauczal przeciagle. Byl to poczatek niewidzialnej nici porozumienia pomiedzy nimi.

Wyświetlenia: 3579  •  Komentarze: 1  •  Napisz komentarz [ Wstecz ]




  • Wyszukiwarka
  • Zaawansowane




  • Link do nas
  • Podziel się linkiem do naszej strony . Użyj poniższego kodu HTML:

    HTML:


    BBCode:



  • Najnowsi użytkownicy

  • Najaktywniejsi

  • Jest 77 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 77 gości

    Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


  • Statystyki
  • Podsumowanie
    Liczba postów: 114666
    Liczba tematów: 13347
    Liczba ogłoszenń 0
    Liczba przyklejonych: 160
    Liczba załączników 96

    Tematów dziennie: 2
    Postów dziennie: 16
    Użytkownicy dziennie: 0
    Tematów na usera: 4449
    Postów na usera: 13347
    Postów na wątek: 9

    Liczba użytkowników: 3
    Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Valar Morghulis

  • Ankiety
  • W którym okresie żyło ci się najlepiej?

    1944–1954

    14%
    1955–1964

    Brak głosów
    1965-1974

    Brak głosów
    1975-1984

    Brak głosów
    1985-1994

    43%
    1995.-2004

    Brak głosów
    2005-2014

    Brak głosów
    2015-2024

    43%

    Liczba głosów : 7

    Wyświetl temat


  • Clock