• Ostatnie utwory

Leon Rygier


Nie wolno mi o tobie śnić

Nie wolno mi o tobie śnić
I kochać cię, dziewczyno,
Kto inny będzie z ust twych pić
Najsłodsze pieszczot wino!

Tęczowa marzeń moich nić
Zerwała się, dziewczyno,
I trzeba mi uczucia kryć —
Czy miną, czy nie miną...

Spokojnie w drogę swoją idź
I kwiaty rwij, dziewczyno;
Bez twoich oczu muszę żyć,
Choć z moich — łzy popłyną.

Nie możesz ty mi szczęściem być
I pieśnią mą jedyną;
Nie wolno mi o tobie śnić
I kochać cię, dziewczyno...






W pętach

Dalilo moja!... W uściskach twych płonę
I na pierś twoją chylę głowę złotą...
Niechaj mię ręce twe błogosławione
Jak lniane sznury niewoli oplotą...
A chociaż zdradne dostrzegam nożyce,
Nie będę bronił swej królewskiej mocy:
Sprzedam ci duszę, korną niewolnicę,
Za kwiat płomienny miłości i nocy...

Na oczy moje padło bielmo szału...
Zegnajcie skrwawione jamy oczodołów
Bezczelny pachoł piaskiem mi zasypie...
Lecz nim źrenice wykapie mi ołów,
Pragnę się upić na mej własnej stypie!...
Ust twoich pragnę najpełniejszej czary...
Po raz ostatni, Dalilo, bądź szczodra:
Niech spod szkarłatnej błysną mi kotary
Twe śnieżne piersi i toczone biodra!...

Och, rozkosz, rozkosz... Chłodne alabastry
Owionąć żarem ostatniego tchnienia...
W lwiej się paszczęce złocą miodu plastry...
Ośla się szczęka w miecz zagłady zmienia...
Tryumf... potęga!... Sny moje prześnione!...
Pęta niewoli na wieki mnie gniotą...
Dalilo moja!... W twych uściskach płonę
I na pierś twoją chylę głowę złotą...





Nie mów...

I
Kochałem cię... Nie mów, że te święte słowa
Bezczeszczą moje usta, gorączką spalone...
Ja wiem, powiedzieć "kocham" dziś nie mogą one —
Lecz kochałem... I byłaś ty mi jak królowa...

Tak... W prochu u stóp twoich leżała ma głowa;
Z pokorą, czcią i dumą patrzałem w twą stronę...
A jeśli dziś nie kocham, jeno żądzą płonę —
Tyś winna — że ci obcą była duszy mowa...

Prawda, miałaś hart, ale i chłód miałaś stali,
Bałaś się, że cię dłoń ma, zgiąć nie mogąc, skruszy —
I ostrzem klingi w pierś mą godziłaś z oddali.

A jam czekał daremnie, wierząc, że cię wzruszy
Korne moje milczenie... Dziś mię żądza pali:
Pragnę twojego ciała, bom nie znalazł duszy.



II

Nęcą mnie twoich oczu rozdęte źrenice,
Nęcą mnie twoje usta, wrzącą krwią nabrzmiałe,
Nęcą mnie twoje piersi okrągłe i białe —
I ten uśmiech, co wieczną chowa tajemnicę...

Gdy na sobie przelotne twe spojrzenie schwycę,
Co choć pragnie — fałszywie jasne jest i śmiałe —
Zapominam, że gardzę — i zmysły omdlałe
Szepcą: "pójdź!... niech się twoją pięknością nasycę!..."

A jednak... Wiem, — świat w przepaść runąłby wraz ze mną,
Gdybyś chciała usłuchać mojej krwi wołania
I padła w me ramiona po rozkosz wzjemną —

A jednak —gdy się przeszłość z pamięci wyłania —
To za swą wiarę w ciebie, świętą, choć daremną,
Dałbym — nawet ten krwawy tryumf pożądania!...

Wyświetlenia: 1709  •  Komentarze: 0  •  Napisz komentarz [ Wstecz ]




  • Wyszukiwarka
  • Zaawansowane




  • Link do nas
  • Podziel się linkiem do naszej strony . Użyj poniższego kodu HTML:

    HTML:


    BBCode:



  • Najnowsi użytkownicy

  • Najaktywniejsi

  • Jest 2126 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2126 gości

    Zarejestrowani użytkownicy: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


  • Statystyki
  • Podsumowanie
    Liczba postów: 114724
    Liczba tematów: 13392
    Liczba ogłoszenń 1
    Liczba przyklejonych: 162
    Liczba załączników 96

    Tematów dziennie: 2
    Postów dziennie: 16
    Użytkownicy dziennie: 0
    Tematów na usera: 4464
    Postów na usera: 13392
    Postów na wątek: 9

    Liczba użytkowników: 3
    Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Roksana K.

  • Ankiety
  • Co charakteryzuje dobrą erekcjatorkę?

    Umiejętność równoczesnego myślenia dwoma alternatywnymi sensami

    Brak głosów
    Nadwaga od ciągłego siedzenia przed monitorem i pisania awersacji.

    Brak głosów
    Odwaga do bezkompromisowej walki z obyczajowym zakłamaniem i dwulicowością.

    Brak głosów
    Niski wzrost, bo łatwiej jej zmieścić się w metalowej skrzynce pod fundamentami.

    Brak głosów
    Intuicja do chwytania skrajnych, czystych ludzkich emocji.

    Brak głosów
    Musi dobrze gotować, żeby z głodu nie zjeść własnych tekstów przed publikacją.

    Brak głosów
    Zmysł uważnej obserwacji codziennych problemów zwykłych ludzi

    Brak głosów
    Chroniczne unikanie naleśników i flaków z obawy, że obiad zmieni się we flacjato.

    Brak głosów
    Zdolność nagłego obracania tekstu i demaskowania ukrytej prawdy.

    Brak głosów
    Chodzenie tyłem do przodu, żeby lepiej ćwiczyć codzienne odwracanie kota ogonem.

    Brak głosów
    Świadome unikanie hermetyczności, by skutecznie dosięgnąć odbiorcę

    Brak głosów
    Pisanie reklamacji do spółdzielni mieszkaniowej wyłącznie w formie bolesławieckiego sonetu.

    Brak głosów
    Odrzucenie tanich żartów i zagadek na rzecz mocnego tąpnięcia

    Brak głosów
    Rozmawianie zagadkami w sklepie mięsnym, przez co jej życie to jedno wielkie rebusoto.

    100%
    Pisanie z pozycji „tu i teraz”, pod dyktando emocjonalnego impulsu

    Brak głosów
    Regularne bany w lokalnym warzywniaku za prowokowanie ekspedientek i nihilizm.

    Brak głosów
    Rezygnacja z pruderyjnych barier i uładzonej, klasycznej poezji.

    Brak głosów
    Trzymanie w domu wyłącznie zwierciadeł, w których sprawdza, co znajduje się po drugiej stronie.

    Brak głosów
    Umiejętność wprawiania czytelnika w stan głębokiego, filozoficznego zdziwienia.

    Brak głosów
    Umiejętność przetrwania bez snu, gdy w nocy niespodziewanie dopadnie ją emocjonizm.

    Brak głosów

    Liczba głosów : 1

    Wyświetl temat


  • Clock