Uczono mnie w domu za młodu,
bym się wystrzegał samochodów,
bo auto, co pędzi jak taran,
z człowieka uczyni tatara,
Ponieważ ostrożny wciąż byłem,
to zawsze po przejściach chodziłem,
a jednak, co komu pisane…
Potrącił mnie ciągnik nad ranem,
choć światło widziałem zielone,
to mocno zostałem trącony,
przez rok dochodziłem do siebie,
by zostać na Ziemi, nie w Niebie.
Wracając po hucznej zabawie,
a byłem na przejściu, na prawie,
gdy znów mnie samochód pierdyknął
i tylkom „o rany” zakrzyknął.
Me miasto ma wielu meneli,
lecz nie ma niestety tuneli,
o kładkę więc proszę serdecznie,
bym przeszedł przez jezdnię bezpiecznie.
Wciąż noszę odblaski, zawieszki,
wzbudzając tym śmiech i uśmieszki,
lecz jednak z bojaźnią i wiekiem,
wciąż jestem ostrożnym człowiekiem
po przejściach
Naznaczony erekcjato
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości