za porada poetki
wyszedlem przed dom
nawachac sie
wachalem ziemie
ktora juz nie chce
rodzic
i stos drewna
wywachalem caly
od gory do dolu
i wzdluz
wkladalem w szczeliny
nos
bojac sie
aby mi nie upierdolilo
wywachalem wilgoc
czeresni, cedra, buka
sosny swierka
wech pierwoty
nie odzyskalem
cieczka poetki
erekcjato badziewie 16
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość