culpa mea tua i wszelka dowolna
jest wolna niczym plusk kałuży
bywała śniegiem - raziła w oczy
zanim rozpłynęła w pulpę
perfekcyjnie
nawet w lakierowanych pantoflach
można ugrzęznąć
a urodziła się była z dawien dawna
z mechanizmu poczucia (na amen)
bez wyczucia sprawcy zwłaszcza
gdy doskonały do czasu
wtedy perfekcja kary
a ikary fruną szarpane podmuchem
biorą na barki i ciągną przysposobione
bez poczucia bywają tylko badani
pod najstarszym kodeksem
mechanizm nie zgrzyta
zgrzytają zębami
klasyfiksacja win
-
andreas43
-
elutka
no stotnie trochę pogmatwałam tę fiksację - wrócę do niej i na pewno coś pozmieniam.
Co do winy - każdy zdrowy emocjonalnie człowiek ma ukształtowany mechanizm empatii i poczucia winy. I jest on po to, by poczuć ukłucie - alarm, kiedy coś niehalo. Gdy ten mechanizm nie jest ukształtowany, albo jest ukształtowany niedostatecznie, to schody! Ten,który go nie posiada jest happy - ma krzywe zwierciadełko swojej osoby i postępowania, które powtarza: tyś najpiękniejszy/najpiękniejsza. Ale, że nie żyje w próżni lub na samotnej wyspie jest zawsze dla kogoś obok twórcą innego poczucia - równie lub bardziej nieprzyjemnego - poczucia krzywdy.
Dzięki Andreasie za opinię. :)
Co do winy - każdy zdrowy emocjonalnie człowiek ma ukształtowany mechanizm empatii i poczucia winy. I jest on po to, by poczuć ukłucie - alarm, kiedy coś niehalo. Gdy ten mechanizm nie jest ukształtowany, albo jest ukształtowany niedostatecznie, to schody! Ten,który go nie posiada jest happy - ma krzywe zwierciadełko swojej osoby i postępowania, które powtarza: tyś najpiękniejszy/najpiękniejsza. Ale, że nie żyje w próżni lub na samotnej wyspie jest zawsze dla kogoś obok twórcą innego poczucia - równie lub bardziej nieprzyjemnego - poczucia krzywdy.
Dzięki Andreasie za opinię. :)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość