no i swietnie. nie wiem czy to kwestia charakteru ale u mnie za oknem napierdalaja tylko golebie i nie zeby gruchaly tylko hukaja jak sowy huhuuuu i huuu huuu. i ni chuja nie pospisz chociaz zyjesz z datkow i zasilku.
To weź się huhuhu(chu)ju do roboty (a nie żyj z datków i zasiłku!)
Jak się napierdolisz po pachy i jak ci pot z jajec zacznie spływać, to nawet huuuknięcie z armaty cię nie obudzi (że nie wspomnę o :dachowym zasrańcu!)