sms- paradygmaty (retrospekcja)

wlasne publikacje

Moderator: Boob

Awatar użytkownika
Boob
Posty: 1760
Rejestracja: 2008-04-24, 11:17
Lokalizacja: opolszczyzna
Been thanked: 13 times
Kontakt:

sms- paradygmaty (retrospekcja)

Post autor: Boob »

uwierz,
nie istnieje kres
naszej wędrówki.

gdzieś w poczekalni
zatrzymamy się wszyscy,
równi bez imion
święci parweniusze.

Bóg,
On sprawiedliwy,
w akcie miłosierdzia
nie odbierze nam wolnej woli.

między błyskami plejad i hiad,
zbuntowany
czujesz zapach materii.

zastanawiasz się,
czy wierzyć w prawdę
o sensie istnienia.

w moim domu 
na dębowej półce,
obok starego zegara 
zamieszkały

upadłe anioły.
a tergo.
Awatar użytkownika
borowik
Posty: 162
Rejestracja: 2018-11-29, 13:36
Kontakt:

sms- paradygmaty (retrospekcja)

Post autor: borowik »

Hmm.. Ostatnio dochodzę do wniosku, że po śmierci człowiek umiera i na tym kończy się przygoda. Nie ma już nic więcej. Dlaczego? Otóż, gdybym umarł i dalej istniał, to na pewno podjąłbym próbę skontaktowania się ze światem, do którego zdążyłem się przyzwyczaić. Zadzwoniłbym do przyjaciół i przekazał informację. " Słuchaj Jurek, jest tak i tak. Wpadaj." albo " No wiesz, rewelki nie ma. Nie musisz się śpieszyć."

Historia ludzkości liczy tysiąclecia i nie ma żadnej niepodważalnej wiedzy, co do kontaktów z tamtą stroną. Są jakieś teorie, ale nic pewnego. To wydaje się mało prawdopodobne, żeby przez tyle wieków, nie udało się uzyskać klarownej wiedzy na ten temat.

Jest też bardziej niepokojąca interpretacja. Otóż po śmierci jest tak przejebane, że celowo jest utrzymywane w tajemnicy, co będzie potem, żeby nikt się nie zniechęcał w kontekście wypełniania narzuconych obowiązków w obecnym świecie. Ze świadomego niewolnika nie ma pracownika.
Awatar użytkownika
Boob
Posty: 1760
Rejestracja: 2008-04-24, 11:17
Lokalizacja: opolszczyzna
Been thanked: 13 times
Kontakt:

sms- paradygmaty (retrospekcja)

Post autor: Boob »

Podzielam Twój pogląd, że człowiek umiera i na tym kończy się przygoda. Wraz ze śmiercią uwalniasz się jedynie od problemów i wchłania Cię nicość. Jedyny dowód , że istniałeś to pamięć żyjących.
a tergo.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość