Przesłuchanie

bujanie maluszkow, lanie wody, etc.
wlasne publikacje
andreas43

Przesłuchanie

Post autor: andreas43 »

Przesłuchanie

Ja:
Gdym mocz na trawę oddawał,
rzecz ta się wydarzyła,
a było upalne południe,
w powietrzu tylko mucha brzęczała,
poza tym spokojnie, wprost cudnie.

Ona:
Wędrując spojrzałam w górę,
gdzie słońca promyki błyszczące,
tam olbrzym w rozkroku,
strugami mi niebo zasłonił
i zmył, jak potokiem po łące.

Ja:
Stresuję się odtąd ciągle,
zwłaszcza gdy mocz oddaję.
Bardzo mi żal pani mrówko,
bo w mojej wyobraźni,
olbrzym, co sika na mnie,
też mi uwłacza i drażni.

On:
Proszę tu podpisać
i oddaję dowodziki.
kot ka

Post autor: kot ka »

:lol:
andreas43

Post autor: andreas43 »

Wprowadziłem zmianę w trzeciej strofie, ale nie mam możliwości zamiany:

Ja:
Stresuję się odtąd bardzo,
zwłaszcza gdy mocz oddaję.
Przepraszam pani mrówko,
bo mam dość wyobraźni,
kiedy mnie ktoś olewa,
to też mi uwłacza i drażni.
dean

Post autor: dean »

hahah... fajne, lekkie... wieloperspektywiczne i bezpretensjonalne...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości