Pamiętam te nasze urocze spotkania,
żar spojrzeń, uniesień i moc pożądania,
ten nastrój przy winie, blask oczu przy świecach,
był cudny, niebiański – Ty byłaś kobieca.
Za nami ten okres prawdziwej miłości,
gdy byliśmy szczerzy, oddani i prości,
dzisiaj też są świece, lecz jacyś markotni,
jesteśmy wciąż razem – lecz jakby samotni.
Dzieciaki odeszły, rodziny swe mają
i prawdopodobnie ciągle się kochają,
o nas zapomnieli – łza kręci się w oku,
choć czasami wpadną do nas raz do roku.
Niewiele zostało nam naszego życia,
nie mamy tajemnic i nic do ukrycia,
to fakt, że już teraz mnie tak nie podniecasz,
chociaż tak jak dawniej – siedzimy przy świecach…
odcięli prąd
Wieczór przy świecach erekcjato
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość