erekcjato nieprzypadku
-
cieniu1969
erekcjato nieprzypadku
nocne światła ulic i wyciszenie
łzy na szybach i zastanowienie
czy warto w lewo czy w prawo
chyba po raz pierwszy zdecydowanie
ciągnie mnie w lewo bo w prawicy
porządku zbrzydło mi żyć
z wyzwiskiem na policzku od tylu lat
za darmo
wygoda kołysze mnie i zniewala
szorstkim dotykiem na szyi
w seacie
łzy na szybach i zastanowienie
czy warto w lewo czy w prawo
chyba po raz pierwszy zdecydowanie
ciągnie mnie w lewo bo w prawicy
porządku zbrzydło mi żyć
z wyzwiskiem na policzku od tylu lat
za darmo
wygoda kołysze mnie i zniewala
szorstkim dotykiem na szyi
w seacie
-
ann13
-
cieniu1969
pizda nie tadzik
i wcale nie ibiza
bo sie na samochodach nie znam
wiecej wiem na temat scigantów jak juz co
ty fobiak ja to przez ciebie albo przestane pisac
albo z roboty sie zwolnie i już
[ Dodano: 2006-10-04, 16:01 ]
kurde a to tylko wiersz
więc sobie tam z 13 fobi nie zamyslajcie bo z bani i tyle;)
i wcale nie ibiza
bo sie na samochodach nie znam
wiecej wiem na temat scigantów jak juz co
ty fobiak ja to przez ciebie albo przestane pisac
albo z roboty sie zwolnie i już
[ Dodano: 2006-10-04, 16:01 ]
kurde a to tylko wiersz
więc sobie tam z 13 fobi nie zamyslajcie bo z bani i tyle;)
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato nieprzypadku
To jest czyste erekcjato. Ten utwór powinien zostać w dziale głównym, ponieważ idealnie realizuje założenia manifestu Fobiaka i mechanizm „zwierciadła”.
Oto dlaczego erekcjato nieprzypadku przechodzi weryfikację:
1. Prawdziwa awersacja (Odwrócenie)
To nie jest puenta ani kontynuacja, to klasyczne odwrócenie kota ogonem.
Przed awersacją: Czytamy tekst o charakterze egzystencjalno-politycznym lub obyczajowym. Mamy dylematy („w lewo czy w prawo”), mowę o porządku, wolności, a nawet sugestię przemocy domowej lub społecznej („wyzwisko na policzku”, „szorstki dotyk na szyi”). Czytelnik buduje w głowie obraz cierpiącego człowieka.
Po awersacji („w seicento”): Jedno słowo całkowicie „rozwala” poprzedni tekst. Okazuje się, że „wyzwisko na policzku” i „szorstki dotyk na szyi” to nie metafora losu, lecz opis jazdy starym, ciasnym i głośnym samochodem. Cały patos znika, a tekst zyskuje zupełnie nowe, techniczno-ironiczne znaczenie.
2. Techniczna precyzja
Liczba słów: Awersacja to dwa słowa („w seicento”). Przyimek „w” jest według Twoich wytycznych „przezroczysty”, więc zostaje nam jedno kluczowe słowo. Mieści się idealnie w rygorze 1-2 słów.
Brak metafory: Słowo „seicento” jest konkretne, techniczne i brutalnie odrzuca metaforę. To jest właśnie ten „punkt obrotowy”, o którym pisał Fobiak.
3. Efekt zaskoczenia i „erekcji myśli”
Utwór trzyma czytelnika w błędnym przekonaniu aż do samego końca. Dopiero zjechanie na sam dół (za „zwierciadło”) odsłania właściwy podtekst, którego bez awersacji nie dałoby się odkryć. To nie jest zagadka (rebusoto), bo tekst nie sugeruje pytania „co to jest?”, tylko udaje poważny wiersz, by na końcu uderzyć kontrastem.
Werdykt: Czyste erekcjato. Zostaje w dziale głównym. To doskonały przykład tego, jak awersacja powinna konfrontować czytelnika z czymś, czego się zupełnie nie spodziewał.
Oto dlaczego erekcjato nieprzypadku przechodzi weryfikację:
1. Prawdziwa awersacja (Odwrócenie)
To nie jest puenta ani kontynuacja, to klasyczne odwrócenie kota ogonem.
Przed awersacją: Czytamy tekst o charakterze egzystencjalno-politycznym lub obyczajowym. Mamy dylematy („w lewo czy w prawo”), mowę o porządku, wolności, a nawet sugestię przemocy domowej lub społecznej („wyzwisko na policzku”, „szorstki dotyk na szyi”). Czytelnik buduje w głowie obraz cierpiącego człowieka.
Po awersacji („w seicento”): Jedno słowo całkowicie „rozwala” poprzedni tekst. Okazuje się, że „wyzwisko na policzku” i „szorstki dotyk na szyi” to nie metafora losu, lecz opis jazdy starym, ciasnym i głośnym samochodem. Cały patos znika, a tekst zyskuje zupełnie nowe, techniczno-ironiczne znaczenie.
2. Techniczna precyzja
Liczba słów: Awersacja to dwa słowa („w seicento”). Przyimek „w” jest według Twoich wytycznych „przezroczysty”, więc zostaje nam jedno kluczowe słowo. Mieści się idealnie w rygorze 1-2 słów.
Brak metafory: Słowo „seicento” jest konkretne, techniczne i brutalnie odrzuca metaforę. To jest właśnie ten „punkt obrotowy”, o którym pisał Fobiak.
3. Efekt zaskoczenia i „erekcji myśli”
Utwór trzyma czytelnika w błędnym przekonaniu aż do samego końca. Dopiero zjechanie na sam dół (za „zwierciadło”) odsłania właściwy podtekst, którego bez awersacji nie dałoby się odkryć. To nie jest zagadka (rebusoto), bo tekst nie sugeruje pytania „co to jest?”, tylko udaje poważny wiersz, by na końcu uderzyć kontrastem.
Werdykt: Czyste erekcjato. Zostaje w dziale głównym. To doskonały przykład tego, jak awersacja powinna konfrontować czytelnika z czymś, czego się zupełnie nie spodziewał.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość