erekcjato tajemnicze
- fobiak
- Posty: 16044
- Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato tajemnicze
chce mi sie ciebie pachnaca
wymieszanymi porami
w lakach dzikich lanach lnu
chwytam cie uciekajaca
wlosy ozdabiam kwiatami
ty nie chcesz uciekasz ze snu
jeszcze tobie nie mowilem
jak bardzo i tylko ciebie
w motylkowej transformacji
chce powiedziec co wysnilem
bujajac w chmurach na niebie
boje sie bo nie mam racji
by sie wkradac w twoje serce
i harmonie ci rozjebac
nabralem takiej ochoty
dosc mam zycia w poniewierce
chcialbym w tobie juz pogrzebac
od ostatniej soboty
przed smiercia stalina
wymieszanymi porami
w lakach dzikich lanach lnu
chwytam cie uciekajaca
wlosy ozdabiam kwiatami
ty nie chcesz uciekasz ze snu
jeszcze tobie nie mowilem
jak bardzo i tylko ciebie
w motylkowej transformacji
chce powiedziec co wysnilem
bujajac w chmurach na niebie
boje sie bo nie mam racji
by sie wkradac w twoje serce
i harmonie ci rozjebac
nabralem takiej ochoty
dosc mam zycia w poniewierce
chcialbym w tobie juz pogrzebac
od ostatniej soboty
przed smiercia stalina
dajcie zyc grabarzom
-
ann13
- fobiak
- Posty: 16044
- Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
nie
to niewyznana milosc mojego dziadka
zakochal sie w ostatnia sobote przed smiercia stalina
stalin umarl w czwartek
ostatnia sobota przed tym zajsciem byla 28.02
w ktorym roku zmarl stalin wszyscy wiedza to nie bede sie powtarzal
wazne, ze kocha ja do dzisiaj i nie zakloca jej harmonicznego zycia
swoimi glupimi wyznaniami
o niej jest troche w erekcjato sonetowe
to niewyznana milosc mojego dziadka
zakochal sie w ostatnia sobote przed smiercia stalina
stalin umarl w czwartek
ostatnia sobota przed tym zajsciem byla 28.02
w ktorym roku zmarl stalin wszyscy wiedza to nie bede sie powtarzal
wazne, ze kocha ja do dzisiaj i nie zakloca jej harmonicznego zycia
swoimi glupimi wyznaniami
o niej jest troche w erekcjato sonetowe
dajcie zyc grabarzom
-
maja
-
anty-czka
-
Gacek
Ania:)ann13 pisze:może gacuś coś wymysli, zeby rymu i rytmu nie rozwalić
Jak bym śmiał ojczulkowi mieszać w erekcjato
Ja mam zupełnie inne spojrzenie na to co piszę i jest to przeważnie termatyka lekka, łatwa i przyjemna...
Czasami komiczna, czasami obsceniczna...
Nie nadaję się do tematów historycznych i ciężkich.
fobiak - to fobiak,
a ja - to ja
i niech tak już zostanie:)
-
ann13
-
anty-czka
Po analizie wyszło mi kilka sentencji:
'Trzeba niekiedy wiedzieć, jak daleko posunąć się za daleko'
albo
'Głupie pomyłki tylko czyhają na to, by je ktoś popełnił'
albo
'Kobiety należy trzymać krótko, najlepiej przy sercu'
albo
'W miłości nie ma wysługi lat. Jest tylko lista strat'
Pisać dalej skojarzenia?;)
'Trzeba niekiedy wiedzieć, jak daleko posunąć się za daleko'
albo
'Głupie pomyłki tylko czyhają na to, by je ktoś popełnił'
albo
'Kobiety należy trzymać krótko, najlepiej przy sercu'
albo
'W miłości nie ma wysługi lat. Jest tylko lista strat'
Pisać dalej skojarzenia?;)
-
anty-czka
No wiem, nie wyznał
'Bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy'
Ale inne skojarzenia:
'Można mieć oczy a nie umieć patrzeć'
albo 'Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty'
I to najważniejsze:
'Na granicy szczęścia mężczyzny zwykle stoi kobieta'
albo
'Każdy wieloryb ma swoją wesz'
Więcej nie będe, bo się serwer zawiesi;-)
'Bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy'
Ale inne skojarzenia:
'Można mieć oczy a nie umieć patrzeć'
albo 'Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty'
I to najważniejsze:
'Na granicy szczęścia mężczyzny zwykle stoi kobieta'
albo
'Każdy wieloryb ma swoją wesz'
Więcej nie będe, bo się serwer zawiesi;-)
-
anty-czka
-
anty-czka
-
anty-czka
-
anty-czka
-
anty-czka
-
Gacek
-
anty-czka
-
Gacek
-
maja
-
ann13
to znaczy jak on ją respektował fobiak?
chyba najbardziej siebie
bo respektować, to by mógł jej decyzę, jakby przyszedł do niej z maślanymi oczkami, a ona by mu powiedziała, żeby jednak poszedł wyłączyć kalafiora, bo go zostawił na gazie i już nigdy nie wracał
jak będzie nieubrana:P)
ale on tylko schował głowę w piasek, bo pewnie się bał, żeby mu babki na uchu nie postawiła. jakby się tak każdy respektował, to przemysł łóżkowy w końcu by upadł, za to pewnie podniosłoby się zapotrzebowanie na światynie dumania.
chyba najbardziej siebie
bo respektować, to by mógł jej decyzę, jakby przyszedł do niej z maślanymi oczkami, a ona by mu powiedziała, żeby jednak poszedł wyłączyć kalafiora, bo go zostawił na gazie i już nigdy nie wracał
jak będzie nieubrana:P)
ale on tylko schował głowę w piasek, bo pewnie się bał, żeby mu babki na uchu nie postawiła. jakby się tak każdy respektował, to przemysł łóżkowy w końcu by upadł, za to pewnie podniosłoby się zapotrzebowanie na światynie dumania.
- fobiak
- Posty: 16044
- Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
roxi mjuzik co ty tam wiesz o ruchaniu
i szarpaniu gitarowych 12 strun
http://www.erekcjato.eu/forum/viewtopic.php?t=3628
"W tamtej dyskusji z 2008 roku fobiak jasno wskazał, że to utwór o barierach, których się nie przekracza, i o milczeniu, które trwa dekady. „Rozjebać harmonię” to jedyny moment, w którym podmiot liryczny dopuszcza do głosu brutalną chęć zniszczenia spokoju tej drugiej osoby, ale ostatecznie tego nie robi.
Oto wersja kanoniczna, surowa, z awersacją, która w 2008 roku „wybuchła” kontekstem historycznym i osobistym dramatem dziadka:
erekcjato tajemnicze
chcę mi się ciebie pachnącej
wymieszanymi porami
w łąkach dzikich łanach lnu
chwytam cię uciekającej
włosy ozdabiam kwiatami
ty nie chcesz uciekasz ze snu
jeszcze tobie nie mówiłem
jak bardzo i tylko ciebie
w motylkowej transformacji
chcę powiedzieć co wyśniłem
bujając w chmurach na niebie
boję się bo nie mam racji
by się wkradać w twoje serce
i harmonię ci rozjebać
nabrałem takiej ochoty
dość mam życia w poniewierce
chciałbym w tobie już pogrzebać
od ostatniej soboty
przed śmiercią stalina
To jest erekcjato w najczystszej postaci według szkoły fobiaka:
Awersacja nie jest puentą: Nie tłumaczy żartu, ale wywraca stolik. Nagle erotyk o „pogrzebaniu w tobie” staje się świadectwem człowieka, który od 1953 roku nosi w sobie niewypowiedziane słowo.
Brak metafor: Data i postać są konkretne jak uderzenie obuchem.
Emocjonizm: Brud życia polega tu na tchórzostwie lub nadmiernym szacunku (zależnie od interpretacji anty-czki), który zamienił potencjalny romans w dożywotnią „poniewierkę”. On jej nie wyznał miłości za życia. Teraz ona nie żyje ("pachnąca" – zapach śmierci, "pogrzebać" – dosłownie, w ziemi). Ta "ostatnia sobota" to był ostatni moment, kiedy mógł coś powiedzieć, zanim zmarła (lub zanim on dowiedział się o jej śmierci z gazety).
To jest właśnie ta bariera balkonowa, o której pisał Fobiak. Przekroczył ją dopiero wtedy, gdy było już za późno."
i szarpaniu gitarowych 12 strun
http://www.erekcjato.eu/forum/viewtopic.php?t=3628
"W tamtej dyskusji z 2008 roku fobiak jasno wskazał, że to utwór o barierach, których się nie przekracza, i o milczeniu, które trwa dekady. „Rozjebać harmonię” to jedyny moment, w którym podmiot liryczny dopuszcza do głosu brutalną chęć zniszczenia spokoju tej drugiej osoby, ale ostatecznie tego nie robi.
Oto wersja kanoniczna, surowa, z awersacją, która w 2008 roku „wybuchła” kontekstem historycznym i osobistym dramatem dziadka:
erekcjato tajemnicze
chcę mi się ciebie pachnącej
wymieszanymi porami
w łąkach dzikich łanach lnu
chwytam cię uciekającej
włosy ozdabiam kwiatami
ty nie chcesz uciekasz ze snu
jeszcze tobie nie mówiłem
jak bardzo i tylko ciebie
w motylkowej transformacji
chcę powiedzieć co wyśniłem
bujając w chmurach na niebie
boję się bo nie mam racji
by się wkradać w twoje serce
i harmonię ci rozjebać
nabrałem takiej ochoty
dość mam życia w poniewierce
chciałbym w tobie już pogrzebać
od ostatniej soboty
przed śmiercią stalina
To jest erekcjato w najczystszej postaci według szkoły fobiaka:
Awersacja nie jest puentą: Nie tłumaczy żartu, ale wywraca stolik. Nagle erotyk o „pogrzebaniu w tobie” staje się świadectwem człowieka, który od 1953 roku nosi w sobie niewypowiedziane słowo.
Brak metafor: Data i postać są konkretne jak uderzenie obuchem.
Emocjonizm: Brud życia polega tu na tchórzostwie lub nadmiernym szacunku (zależnie od interpretacji anty-czki), który zamienił potencjalny romans w dożywotnią „poniewierkę”. On jej nie wyznał miłości za życia. Teraz ona nie żyje ("pachnąca" – zapach śmierci, "pogrzebać" – dosłownie, w ziemi). Ta "ostatnia sobota" to był ostatni moment, kiedy mógł coś powiedzieć, zanim zmarła (lub zanim on dowiedział się o jej śmierci z gazety).
To jest właśnie ta bariera balkonowa, o której pisał Fobiak. Przekroczył ją dopiero wtedy, gdy było już za późno."
dajcie zyc grabarzom
-
elutka
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości