Szczytowanie erekcjato
: 2025-12-31, 06:13
Poznałem w pracy cud kobietę,
lecz miała wadę, czy zaletę,
że choć twarzyczkę miała gładką,
nie była panną, lecz mężatką.
Przypadliśmy sobie do gustu,
ona mnie – z ogromnego biustu,
a ja jej – sama to mówiła,
że mnie cechuje twardość, siła.
Był żar, jak to się zdarza w lecie,
jej mężuś szychą był w powiecie,
z powodu stanowiska racji,
często przebywał w delegacji.
Żona się czuła opuszczona,
(tak jak samotna każda żona),
a że niezmiernie się nudziła,
więc mnie do domu zaprosiła.
Była muzyczka i pieszczoty,
na seks nabraliśmy ochoty,
ona tak była niecierpliwa,
że aż wersalkę rozłożyła.
Mówię jej – poczekaj kochanie…
Wtem od drzwi niesie się pukanie
i słychać męża głos – Wróciłem,
lecz klucze od domu zgubiłem.
Wpadłem na balkon, piętro trzecie,
byłem w amoku, w innym świecie,
w „try miga” w gatki swe wskoczyłem
no i ze strachu się spuściłem
po rynnie
lecz miała wadę, czy zaletę,
że choć twarzyczkę miała gładką,
nie była panną, lecz mężatką.
Przypadliśmy sobie do gustu,
ona mnie – z ogromnego biustu,
a ja jej – sama to mówiła,
że mnie cechuje twardość, siła.
Był żar, jak to się zdarza w lecie,
jej mężuś szychą był w powiecie,
z powodu stanowiska racji,
często przebywał w delegacji.
Żona się czuła opuszczona,
(tak jak samotna każda żona),
a że niezmiernie się nudziła,
więc mnie do domu zaprosiła.
Była muzyczka i pieszczoty,
na seks nabraliśmy ochoty,
ona tak była niecierpliwa,
że aż wersalkę rozłożyła.
Mówię jej – poczekaj kochanie…
Wtem od drzwi niesie się pukanie
i słychać męża głos – Wróciłem,
lecz klucze od domu zgubiłem.
Wpadłem na balkon, piętro trzecie,
byłem w amoku, w innym świecie,
w „try miga” w gatki swe wskoczyłem
no i ze strachu się spuściłem
po rynnie