Okaz erekcjato
: 2025-12-31, 06:36
Świat ma wady i zalety,
są mężczyźni i kobiety,
węże, ptaki oraz ryby,
młode kurki, stare grzyby.
Każdy w życiu czymś się para,
kombinuje, miesza w garach,
starzy mrą, rodzą się święci
i tak świat się wkoło kręci.
Była jesień, rano wstałam,
więc na grzyby się wybrałam,
w nocy pełnia, ciepło było,
a od grzybów się roiło.
Pełen koszyk mam maślaków,
podgrzybków z pobliskich krzaków,
gąski, kurki, rydze, kanie,
będą w sam raz na śniadanie.
Brakowało mi jednego,
grzyba w pełni prawdziwego,
by móc poczuć niebo w gębie…
Zobaczyłam go przy dębie!
Stał w brązowym kapeluszu,
niczym kowboj w dzikim buszu,
przy nim zbladły rydze, kurki,
gdyż miał żółte piękne rurki.
Pomyślałam – tak to on,
widząc krępy jego trzon,
a do tego korzeń twardy,
niczym drzewce halabardy!
Stary był – na oko widać,
lecz może się w kuchni przydać
więc nie mówiąc nic nikomu,
wzięłam go do swego domu
jestem w ciąży
są mężczyźni i kobiety,
węże, ptaki oraz ryby,
młode kurki, stare grzyby.
Każdy w życiu czymś się para,
kombinuje, miesza w garach,
starzy mrą, rodzą się święci
i tak świat się wkoło kręci.
Była jesień, rano wstałam,
więc na grzyby się wybrałam,
w nocy pełnia, ciepło było,
a od grzybów się roiło.
Pełen koszyk mam maślaków,
podgrzybków z pobliskich krzaków,
gąski, kurki, rydze, kanie,
będą w sam raz na śniadanie.
Brakowało mi jednego,
grzyba w pełni prawdziwego,
by móc poczuć niebo w gębie…
Zobaczyłam go przy dębie!
Stał w brązowym kapeluszu,
niczym kowboj w dzikim buszu,
przy nim zbladły rydze, kurki,
gdyż miał żółte piękne rurki.
Pomyślałam – tak to on,
widząc krępy jego trzon,
a do tego korzeń twardy,
niczym drzewce halabardy!
Stary był – na oko widać,
lecz może się w kuchni przydać
więc nie mówiąc nic nikomu,
wzięłam go do swego domu
jestem w ciąży