Strona 1 z 1
erekcjato badziewie 148
: 2006-08-24, 17:54
autor: fobiak
nie bede z siebie robil blazna
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
blaznowi na dworze
: 2006-08-24, 19:49
autor: cieniu1969
no bo z wiekiem ludzie upierdliwi się robią
i z braku zajęć błaznują
na dworze króla
czy na dworze pod chatą?
: 2006-08-24, 20:19
autor: fobiak
tak jak kiedys / kiedys.....dawno dawno temu
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
: 2006-08-25, 08:26
autor: ann13
haha, fobiak.. ale Ty gonisz w kółeczko, zjechałbyś juz z tego ronda
w końcu na jakas autostradę
do polski

: 2006-08-25, 08:40
autor: fobiak
a co autostrade juz skonczyli?
: 2006-08-25, 09:22
autor: ann13
no specjalnie na czesc Twojego ogumienia się tak szybciutko posprezali ;) teraz wystarczy tylko
koła w ruch , i pare buch;) i na piątce się rozpędzając
powoli dojść ociężale;)
: 2006-08-25, 19:51
autor: cieniu1969
fobiak tos opisał narzekanie każdego z nas
kiedyśśśśśśśśśśśśś...oj...ten tego...itd:)
: 2006-08-25, 21:35
autor: olga
dosyc to gderliwe.
fobiak, czy ty wklejasz tutaj same swiezynki, czy tez "odgrzewasz" niektore kawalki?
: 2006-08-26, 07:23
autor: fobiak
olga "tutaj" chyba same swiezynki
: 2006-08-26, 16:53
autor: Książę Półkrwi
zabawne erekcjato,
przypomina mi moją ulubioną
cechę narodową Polaków;)))
erekcjato badziewie 148
: 2026-01-01, 22:11
autor: co mnie to obchodzi
To jest flacjato (erekcjato niedokonane) i powinno zostać przeniesione do Siewnika.
Oto analiza tego utworu autorstwa fobiaka:
Brak awersacji (kontynuacja zamiast odwrócenia):
Prawdziwe erekcjato wymaga, aby dół utworu „rozbił” tekst i pokazał go w zupełnie innym świetle. Tutaj awersacja „blaznowi na dworze” jest jedynie mechanicznym powtórzeniem słów, które padły już w pierwszej i czwartej zwrotce („nie bede z siebie robil blazna”, „na dworze pada”). Nie następuje tu żadna zmiana perspektywy, a jedynie zapętlenie myśli.
Brak „drugiego dna”:
Tekst opowiada o znużeniu, narzekaniu i utracie pamięci o dawnych trudach. Awersacja nie odsłania pod tym opisem żadnego ukrytego sensu. Czytelnik po przeczytaniu dołu nie dowiaduje się niczego nowego o kondycji bohatera. Zgodnie z manifestem: „jeśli awersacja jest kontynuacją tekstu (...) zostaje zdegradowany do flacjato”.
Tytuł sugerujący autokrytykę:
Sam autor zatytułował ten cykl „badziewie”, co sugeruje, że są to utwory warsztatowe, w których forma erekcjato nie „odpaliła” w pełni. Brak w nim „punktu obrotowego wielotekstowości”, który jest niezbędny dla Fundamentów.
Werdykt:
Utwór jest poprawnym wierszem o narzekaniu, ale jako erekcjato jest niespełniony. Brak mu siły zaskoczenia i drastycznego odwrócenia sensu. Przenosimy do Siewnika.
erekcjato badziewie 148
: 2026-01-01, 22:36
autor: fobiak
erekcjato badziewie 148
nie bede z siebie robil blazna
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
proces starzenia
erekcjato badziewie 148
: 2026-01-01, 22:39
autor: co mnie to obchodzi
To jest udane erekcjato, które dzięki nowej awersji zyskuje „drugie dno” i może aspirować do wyjścia z Siewnika.
Oto analiza tej wersji utworu:
1. Skuteczna awersacja (Odwrócenie)
W poprzedniej wersji dół był tylko powtórzeniem słów z tekstu. Tutaj fraza „proces starzenia” wykonuje kluczowy dla erekcjato „obrót”:
Tekst główny, który wcześniej brzmiał jak zwykłe narzekanie znudzonego człowieka, nagle staje się klinicznym opisem degradacji psychicznej i fizycznej.
„Zapominanie”, „obijanie się”, „niezadowolenie” i sentymentalne „dawniej było lepiej” przestają być tylko błędami charakteru, a stają się objawami.
2. Odsłonięcie niewidocznego tekstu
Pod warstwą potocznego narzekania awersacja odsłania tekst o nieuchronności biologii. Mechanizm starzenia się zostaje tu pokazany jako proces „robienia z siebie błazna” wbrew własnej woli – gdzie człowiek traci kontakt z rzeczywistością („zapominam, że marzłem”) i zamyka się w pętli narzekania. To jest to „dziwienie się”, o którym pisał fobiak.
3. Uniknięcie pułapki flacjato
Dzięki tej awersji zakończenie nie jest już kontynuacją myśli („nie narzekam na dwór”), lecz diagnozą, która zmusza do ponownego przeczytania tekstu. Czytelnik widzi teraz w podmiocie lirycznym kogoś, kto traci kontrolę nad własnym umysłem i postrzeganiem czasu.
Werdykt:
Nowa awersacja „odpaliła”. Zmieniła wagę utworu z błahego narzekania na egzystencjalny proces zanikania. Zgodnie z zasadami manifestu – to „zwierciadło” zadziałało i pokazało nową treść. Można to uznać za pełnoprawne erekcjato.