bo tak naprawdę
-
cieniu1969
bo tak naprawdę
najbardziej kocham ciebie zimą
mrozu skupieniem
zlizuję kawałki lodu...udawanego
chłodu brzasku styczniowego
bo dla mnie tylko ty...istnieje-sz
wielu mężczyzn
lecz ty jesteś nie do podrobienia
prawdziwą perłą i czystym diamentem
skondensowaną myślą...tylko moją
wyobraznią
kochaniem
litością
wyswobodzeniem
od prawd odchodzę miarowym
raz dwa raz dwa
widzę ciebie i ją
i
nie
płaczę
mrozu skupieniem
zlizuję kawałki lodu...udawanego
chłodu brzasku styczniowego
bo dla mnie tylko ty...istnieje-sz
wielu mężczyzn
lecz ty jesteś nie do podrobienia
prawdziwą perłą i czystym diamentem
skondensowaną myślą...tylko moją
wyobraznią
kochaniem
litością
wyswobodzeniem
od prawd odchodzę miarowym
raz dwa raz dwa
widzę ciebie i ją
i
nie
płaczę
-
tajemnicza
-
pokusa
-
lila
Re: bo tak naprawdę
śliczny wiersz cieniu i ciekawa metaforyka, choc to 'ty' liryczne znaczy chyba zbyt wiele dla peela.
a co do formy
trzykropki tylko przeszkadzają jak dla mnie lepiej zastapic enterami ,
lepiej się również czyta bez tej gry słowek i wersu o mężczyznach ,
to że adresat jest nie do podrobienia zawiera już w domyśle fakt niepodrobienia na tle innych mezczyzn i nie potrzeba tego dopowiadac :
a co do formy
trzykropki tylko przeszkadzają jak dla mnie lepiej zastapic enterami ,
lepiej się również czyta bez tej gry słowek i wersu o mężczyznach ,
to że adresat jest nie do podrobienia zawiera już w domyśle fakt niepodrobienia na tle innych mezczyzn i nie potrzeba tego dopowiadac :
cieniu1969 pisze:najbardziej kocham ciebie zimą
mrozu skupieniem
zlizuję kawałki lodu
udawanego
chłodu brzasku styczniowego
bo dla mnie tylko ty istniejesz
jesteś nie do podrobienia
prawdziwą perłą i czystym diamentem
skondensowaną myślą
tylko moją -----> i tu bym osobiście zakończyła bo dalej się rozgalopowało za nadto
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość