Strona 1 z 1

Michał Bałucki

: 2006-09-11, 14:35
autor: fobiak
Nie w porę

Raz byłem u niej: z kotkiem na ręce
Siedziała w oknie w białej sukience
I paluszkami drażniła kotka:
Pieszczotka!

I wkoło twarzy dziewczęcia białej,
Zarumienionej, loczki się chwiały
I uśmiechały się oczka czarne
Figlarne.

Siedzę i czekam godzinę całą,
By dziewczę z kotkiem igrać przestało
l pogadało kilka słów ze mną...
Daremno!

Ani mnie widzi, ani mnie słyszy,
Kotek jej rączkę chwyta jak myszy,
Czasem zadrapie. Ona to woli —
Choć boli.

Więc rzekłem sobie: jeszcze za wcześnie
Pukać w serduszko, co leży we śnie,
l unikałem dzieweczki białej
Rok cały.

Kiedym powrócił, znów w tym pokoju,
Przy tym okienku pełnym powoju,
Bluszczów, siedziała moja pieszczotka
Bez kotka.

Lecz czegoś dziwnie zmieszana była,
Oczy ku ziemi wstydna spuściła
I zrumieniła się jak jabłuszka
Po uszka.

Byłem pewniutki, że z mej przyczyny...
Wtem wiatr firanek ruszył muśliny
I zobaczyłem sprawcę rumieńca —
Młodzieńca.

I znów panienka, jako przed rokiem,
Choć siedzę, czekam, nie rzuci okiem;
Lecz już nie kotek tym razem winny:
Kto inny...

Kto inny śpiące zbudził serduszko
I szepta teraz miłośnie w uszko...
Ha, szkoda! późno przyszedłem trocha:
Już kocha!

: 2006-09-12, 00:34
autor: wre...
fobiak czy te odstepy miedzy wersami w tych roznych wierszach mozna zawezic, czy ty je specjalnie takie rozstrzelone wpisales?

: 2006-09-12, 00:36
autor: kawa
mi się osobiście wydaje, że teksty są wklejane bezpośrednio z pewnego portalu, na którym takie dziwne przyzwyczajenie panuje

: 2006-09-12, 00:42
autor: wre...
heh mnie sie to nie podoba...jezeli to celowy zabieg...
:-P

: 2006-09-12, 07:10
autor: fobiak
jest tak jak kawa mowi, ale sobie narobilem roboty, ech...

: 2006-09-12, 11:52
autor: wre...
ale jak ladnie wyglada teraz po tej zmianie :-P