rozmemłany wierszyk czyli straszny spleen

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
lila

rozmemłany wierszyk czyli straszny spleen

Post autor: lila »

Wawel się odkleja od śliskiego nieba
Wisła moczy przęsła zalewa chodniki
spływam z szarym nurtem przez dachy i rynny
wsiąkam w grunt bezwiednie pozostając nikim
willy_the_lost

Post autor: willy_the_lost »

przesadzasz,
poza tym na pewno nie wziakasz
lila

Post autor: lila »

dzięki , tak mi zię jakoź wsięło i pomylio ,
a o przesadzaniu to sam wiesz najlepiej : )
anty-czka

Post autor: anty-czka »

Jesień idzie nie tylko chłodnymi porankami i wieczorami, ale również smuteczkami oplatającymi nas jak nitki babiego lata.
Udało się tobie stworzyć taki nastrój.
Bardzo mi się podoba ta miniaturka.
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16051
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

u mnie tez pada
dajcie zyc grabarzom
anty-czka

Post autor: anty-czka »

"Jesień idzie, nie ma na to rady"
dean

Post autor: dean »

nachleję się dziś składając hołd temu wierszykowi...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość