Zaporożec w Tybecie
-
Złota
Zaporożec w Tybecie
Dlaczego Tybet? Emanował spokojem, zawsze chciałam tam pojechać. Dziś już wiedziałam z kim. Należało jeszcze tylko zacząć być razem, a najpierw się wyszumieć po odejściu od męża. Tylko jak sprawić, żeby się we mnie zakochał? Jacek był daleki od tego i właśnie stracił Matkę, nie poznam teściowej (może i nawet dobrze -na jednej się już poznałam- z córeńki płynnie przeszła na panią). To nie był dobry moment, facet za bardzo zapadł mi w pamięć, żeby się wdawać z nim w głupie gierki. Poczekam do kolejnego spotkania, jeśli znów na na siebie wpadniemy zastanowię się co robić. Ilu ludzi spotkamy przypadkowo ten jedyny raz w życiu, żeby się na zawsze rozminąć, choć wryli nam się w pamięć? Czułam, że z nim będzie inaczej, a nawet więcej- chciałam, żeby los nas połączył. 6 stycznia świat zawirował, wtedy całowaliśmy się namiętnie w kuchni na Podhalańskiej. Kiedy minął uboczny efekt urodzin, pobiegłam zwierzyć się Kaśce od Kruchego. Ona nas wtedy nakryła. I o dziwo, w Jej oczach widziałam aprobatę, nie zdumienie. Mój romans z Glonojadem Ja śmieszył, ten z Dziurokiem wkurwił, przy Gregu zaniemówiła, a Diablo mieścił się jedynie w standardach. Jacek się nie mieścił. Zaistniał i nie pozwalał o sobie zapomnieć. Zaczął znosić moje humory, przez dwa tygodnie pieczołowicie mnie urabiał i zwiał do Kraka. Zdążył wkurwić Boszkę, z wzajemnością. A mimo to przywołałyśmy wspólnie głos pustułki. Indiańskie czary-mary nawet nieźle komponowały się z rytmicznymi szantami. Zaufałam Jej, posłuchałam głosu serca i oddałam się nastrojowi chwili. Los ze mnie tym razem nie zamierzał zakpić. Zaczęłam żyć i rozkwitać przy Nim. Pojawił się tylko jeden problem- relacja z Jego Ojcem, ale najpierw uparłam się zapoznać Go z moimi Rodzicami. Pamiętam dziurę w swetrze, śmieszny film i akcję z oczami Anki. Wilkowa się przestraszyła. A kiedy zaczęłam być o Nią zazdrosna, zablokowała mnie na gadu.Teraz byłam zazdrosna o Jej siostrę, która tak jak mój mąż pracuje aktualnie w Londynie. To, że są tam tysiące Polaków niewiele mnie obchodzi.
-
Wojciech Graca
-
z tłumu
-
ann13
ja też
tylko postaraj się odrobinę zmienić formę, przymując delikatnie do wiadomości, że nie opowiadasz tego zuźce kowalskiej, która już nieźle siedzi w temacie, zna wszystkich od podszewki i układania widoczków, bo z nią plotkujesz w kolejce po mleko, tylko policjatnowi z drogówki , którego tak musisz przekonać tym kawałkiem, zeby Ci odpuścił mandat
za piękne oczy:P)
tylko postaraj się odrobinę zmienić formę, przymując delikatnie do wiadomości, że nie opowiadasz tego zuźce kowalskiej, która już nieźle siedzi w temacie, zna wszystkich od podszewki i układania widoczków, bo z nią plotkujesz w kolejce po mleko, tylko policjatnowi z drogówki , którego tak musisz przekonać tym kawałkiem, zeby Ci odpuścił mandat
za piękne oczy:P)
-
anty-czka
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości