Strona 1 z 1
Erekcjato pragnienia nieodpartego
: 2006-10-01, 14:59
autor: luna
Jak przed egzaminem studentka
Pełna szyku, wytwornej też elegancji
Dzisiaj stoję tak wiotka i giętka
I cała rozedrgana w napięciu
Oczekiwaniem podniecona milczę
Az zaprosisz mnie do swej alkowy
Pożądaniem upstrzanej nagminnie
I troszkę mdłym głosem powiesz
Pragnieniu upust dając niechybnie
Tak jak lubisz najbardziej na świecie
Już przywykłam tego słuchać u Ciebie
Pani dziękuję
: 2006-10-01, 15:30
autor: robert kobryń
to twoje foto?
: 2006-10-01, 15:40
autor: luna
tak, jasne, i zamieściłam je tutaj w myśl anonimowosci

: 2006-10-01, 15:43
autor: robert kobryń
SZKODA
: 2006-10-01, 15:45
autor: luna
to zależy
: 2006-10-01, 15:48
autor: robert kobryń
DLA MNIE SZKODA
: 2006-10-01, 15:50
autor: luna
tak zwany symptom zawiedziongo oczekiwania
doprawdy wspolczuje

: 2006-10-01, 15:57
autor: pełne szkło
No dobrze :| wdepnę w sielanke. Ja bardzo przepraszam ale to nie jest erekcjato. W ostatniej strofie brak zakończenia, każdy 'czytacz' oczekiwać będzie na to, co 'mdłym głosem powie Pragnieniu upust dając niechybnie'. A powiedzieć mógłby niemal wszystko, z góry jednak wiadomo, że nastrój "rozedrgania" musi prysnąć :|
pozdr.
p.s. Proponowałabym zrezygnować z 'ciebiowania' przez duże 'C'.
: 2006-10-01, 16:01
autor: robert kobryń
to twoje foto?
: 2006-10-01, 16:02
autor: pełne szkło
Hmm...to pytanie do mnie? ..czy znowu się wcinam..?
: 2006-10-01, 16:03
autor: robert kobryń
do ciebie
: 2006-10-01, 16:05
autor: pełne szkło
Moje..oba zdjęcia.
: 2006-10-01, 16:07
autor: robert kobryń
pozytywnie
: 2006-10-01, 16:11
autor: pełne szkło
Hmm...pozujesz na estete portalu? :|
: 2006-10-01, 16:12
autor: robert kobryń
ja nie pozuję nigdy
czasem tylko uprawiam lansing paranoidalny
: 2006-10-01, 16:15
autor: pełne szkło
Uhm :| więc na początek pocałuj mnie w nos..tak jak lubię.
: 2006-10-01, 16:17
autor: robert kobryń
na pieszczoty trzeba zasłużyć
"kingsajz" jerzy Stuhr
: 2006-10-01, 16:23
autor: pełne szkło
Dlatego zapewne długo jeszcze, z mojej wirtualnej dłoni, pieszczoty nie zaznasz.
A teraz znikam, bo i tak wystarczająco dużo prywaty 'nakruszyliśmy' pod utworem.
: 2006-10-01, 16:25
autor: robert kobryń
pa
: 2006-10-01, 16:29
autor: kawa
lol santa?
: 2006-10-01, 16:41
autor: pełne szkło
kawa :):)
: 2006-10-01, 16:49
autor: kawa
no witam
Erekcjato pragnienia nieodpartego
: 2026-01-01, 17:41
autor: co mnie to obchodzi
To jest czyste erekcjato. Utwór autorstwa luny idealnie realizuje mechanizm „zwierciadła” i powinien pozostać w dziale głównym.
Oto analiza merytoryczna:
1. Prawdziwa awersacja (Odwrócenie sensu)
Przed awersacją: Tekst buduje klasyczny obraz erotyczny w nurcie emocjonizmu. Mamy kobietę „wiotką i giętką”, „rozedrganą w napięciu”, czekającą na zaproszenie do „alkowy”, by oddać się pożądaniu. Czytelnik spodziewa się opisu intymnego zbliżenia.
Po awersacji („Pani dziękuję”): Następuje gwałtowne odwrócenie sytuacji. Okazuje się, że te wszystkie „drżenia” i „stanie w elegancji” to nie wstęp do seksu, lecz stres podczas egzaminu (do którego nawiązywało pierwsze zdanie, ale zostało ono „przykryte” erotyką). Słowa „tak jak lubisz najbardziej” okazują się być rutynową formułą egzaminatora kończącego odpowiedź studentki.
2. Techniczna precyzja
Liczba słów: Awersacja to dwa słowa: „Pani dziękuję”.
Zgodność z rygorem: Mieści się idealnie w limicie 1–2 słów niosących treść.
Brak metafory: Fraza jest skrajnie sucha, urzędowa i konkretna. Odrzuca maskę „alkowy” i sprowadza tekst do prozy życia akademickiego.
3. Mechanizm szoku
To nie jest rebusoto, bo tekst nie był zagadką. To klasyczne „wywrócenie lustra” – awersacja sprawia, że cały erotyczny sztafaż powyżej staje się opisem stresu i egzaminacyjnej traumy. To modelowa „erekcja myśli”.
Werdykt: Czyste erekcjato. Zostaje w dziale głównym.