Strona 1 z 1

erekcjato konspiracyjne

: 2009-03-14, 18:38
autor: fobiak
kompromituje sie przy kazdej okazji
nie tylko tutaj
lecz wszedzie gdzie przebywam
spalilem sie
chyba spierdole do azji

tuu
juz sie za dlugo przed ludzmi ukrywam

przez lata
wznosilem prowizoryczny dom
z grubymi scianami
bez otworow na dwor
mendy i tak mnie znajda
jesli tylko chca
zza stert faktur pluja w oczy
lowcy skor

darmo

mam oslone
z listow nieotwartych
wszystkie twoje
moze wpadniesz je otworzyc
przywolac z powrotem
kilka wspomnien wartych
i jak dawniej
ciezka dole mi oslodzic




















































































"pierdolonym komunista"

: 2009-03-14, 19:24
autor: ann13
pierwsza zwrotka jest jakaś nielogiczna, bo jeśli ten peel kompromituje się przy każdej okazji i wszędzie gdzie postawi buta, to po co spierdoli do azji









przecież obiad może zjeść u siebie w restauracji wietnamskiej
są na całym świecie

: 2009-03-14, 19:29
autor: fobiak
wydaje mi sie ze jest dobrze
jesli zmienie to nie bedzie widac defaityzmu

: 2009-03-14, 20:47
autor: ann13
jeśli ten defaityzm to porażka i biała flaga, to wers
chyba spierdolę do azji
nie trzyma się kupy


rozłożonej na łopatkach
bo ja jednak nie sądzę, żeby tam jechał pooglądać skośnookie pod prysznicem (może między innymi), ale myśli że tam uda mu się odwrócić horoskop, czyli się nie poddał

: 2009-03-14, 20:54
autor: fobiak
pierwsza zwrotka pokazuje ta niewiare, powody
druga juz sytuacje

: 2009-03-16, 17:17
autor: cieniu1969
fobiak siedzenie w bunkrze dobrze ci nie służy

spowrotem ?

masz rację
nie ma to jak azja
tam nawet zbrodniarze wojenni mają się całkiem dobrze.

: 2009-03-16, 17:31
autor: fobiak
przeciez poprawilem


erekcjato konspiracyjne

kompromituję się przy każdej okazji
nie tylko tutaj lecz wszędzie gdzie przebywam
wypaliłam się zabrakło mi fantazji
tu już się za długo przed tobą ukrywam

przez lata wznosiłam prowizoryczny dom
z grubymi ścianami bez otworów na dwór
niszczysz odwracasz rozwalasz nawet ten schron
zza stert faktur plujesz w oczy jak łowca skór

szczelna osłona z listów nieotwieranych
w których groźby by tylko z kasy wyruchać
sygnały telefonów nieodbieranych
w bagnie gdzie jedyne co potrafisz to oszukać

dla ciebie jestem zbędna błędem w systemie
i nie pasuję do twoich nowych gości
depczesz zabijasz każde wspólne wspomnienie
by mnie więzić zniewolić w twojej wolności




































































































pierdolona komunistka