semantycznie przeciwne a jednak prawdziwe

poezja rymowana, wolny wiersz, nierymowana, oda, sonety, treny hymny itp.
ozon

semantycznie przeciwne a jednak prawdziwe

Post autor: ozon »

semantycznie przeciwne a jednak prawdziwe

nie będę ukrywał lubię lawendę i dużo miejsca
przynajmniej od okna do okna można wtedy kroić
dym na plasterki lub udawać alfonsa z interpretacją
filmów lyncha

najlepiej wypadam na zbliżeniu wtedy dobrze widać
moją bladość to od wchodzenia przez drzwi za którymi
mokre włosy przylegają do skroni

zastanawia mnie marka camel nie chodzi o przejście
przez ucho igielne ale do trzech razy sztuka
później wychodzi bokiem

ostatnio wszystko jest święte zwłaszcza te cudze
żony kurwy kochanki miłość nie musi być dobra wystarczy
żeglować do najludniejszych wysp lub zajść do domu
siedmiu kobiet by sprawdzić poziom łajdactwa

jeszcze te żółte kwadraty na żółtym tle mówią że to kwestia
smaku czy formy ale ja i tak swoje wiem aż po wykwity
między palcami więc zaczynam doceniać akcje greenpeace
i rozpiera mnie duma jak sznur do prania

ciekawe czy wytrzyma
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

wytrzyma!!!
ty mi powiedz co to te żółte kwadraty...proszę:)
dean

Post autor: dean »

to jest sztuka nowoczesna, cieniu...
taki biały kwadrat na żółtym tle może kosztować parę milionów bucksów ;-)

parę lat temu na biennale w Wenecji artystka prezentowała swój projekt...

wchodziło się do zielonego pokoju, w którym wisiał obraz... cały czerwony...
następnie przechodziło się do pomieszczenia czerwonego, gdzie wisiał obraz zielony...

chyba wybastrahowałem od wiersza parekselans :-D
dean

Re: semantycznie przeciwne a jednak prawdziwe

Post autor: dean »

świetnie chwycone perspektywy na tych obrazkach, z których każdy mógłby stanowić pretekst do powiedzenai czegoś innego, innymi słowami
lenaar

Post autor: lenaar »

ozonie, zawsze masz bardzo obrazowe i subtelne refleksje

na plus
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

o matko
mnie sie więc ja jestem prostka bo ja bym skonała tam ze smiechu
znając siebie...wpadłabym w dziki smiech

kiedys z klasą byłam na wystawie
i wisiał obraz czerwony z takowym tytułem-czerwony
oczywiście po swoich komentarzach i śmiechu w który wpadłam
zostałam wyprowadzona za chamany z wystawy eh:))))
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość