pokrętnie tłumaczą się tylko winni...

poezja rymowana, wolny wiersz, nierymowana, oda, sonety, treny hymny itp.
nuel

pokrętnie tłumaczą się tylko winni...

Post autor: nuel »

układam włosy na żel
by nie dzielić na czworo
życia

dorastam trochę na raty
a trochę na słowo honoru
siedem kroków do przodu
siedem razy tyle do tyłu
zakładam kaganiec presji
zaciskam coraz boleśniej
struny głosowe
nieużywane od tygodni
napinam jak sznur
na bieliznę
pajęczynę układu nerwowego
telegraficzne druty do świata
zrywam depresją
po raz kolejny
bo tak jest łatwiej
wytłumaczyć
obcą dłoń na ramieniu
i niedopięty rozporek
rozkładam
cegiełka po cegiełce
burzę


krew w żyłach
kolejną zależnością
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16088
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

kolejna stagnacja
dajcie zyc grabarzom
nuel

Post autor: nuel »

ehe
jedni kolekcjonują badziewia, inni stagnacje ;-)
przy czym tutaj
jest tylko pozorna

są tacy, co zależność identyfikują z miłością
a to napędza do działania


















w łóżku :-P
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16088
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

w lozku to ludzie umieraja
i dlatego nie mam zadnego
spie gdzie sie okazja nadarzy
w parku w stajni u gospdarzy





































z jedna (taka) swinia
dajcie zyc grabarzom
nuel

Post autor: nuel »

cóż poza współczuciem mogę
dopomóc ci-samam nieboga!
mój pościel wiecznie krochmali
by jeść w niej tylko i palić




















się do tej twojej
Wojciech Graca

Post autor: Wojciech Graca »

jak rozumiesz "pokretnie" i czy w swiecie rozmytych systemow wartosci nie nalezaloby podazac ku prawdzie jak przez bagno - zygzakiem?
nuel

Post autor: nuel »

najbardziej pokrętnie to się człowiek tłumaczy
sam sobie
wiedząc, gdzie odłożył prawdę
i próbując równocześnie- wysupłać ją z czyjejś kieszeni
...bodaj ze źrenic wyskrobać
odrobinę
na potwierdzenie

a jeśli chodzi o systemy wartości- wcale mam wrażenie nie są bardziej rozmyte, niż wczoraj, czy 100lat temu. dzięki mediom- świadomość tylko- znacznie większa
potęgująca- niejednokrotnie przerażenie demokracją
która zdejmuje z nas obowiązek wygodnej, w pewnym sensie- segregacji na dwa kontenery
czarne i białe

-wielobarwnością
oraz koniecznością przyzwolenia na nią,
ewentualnie- frustracją, wynikającą z braku udzielenia (sobie) takowej

zaś wężowy ruch
ej, wojtek, jak ja bym chciała, żeby był równie instynktowny, jak ssanie piersi!
taki zdrowy, rumiany instynkt samozachowawczy ;-)
andreas43

Post autor: andreas43 »

nuel pisze:krew w żyłach
kolejną zależnością


















od instynktu
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości