"Ciut" opacznie Pan zrozumiał!
(Choć zachować takt i umiar
chcąc-pośrednio mi zarzucił
rozbuchany nadmiar chuci).
Waść wypychasz słomą spodnie,
by wyglądać nieco godniej;
a masz sępa z łysą głową!
Lenia-co się mieni sową,
ptasim "mędrcem" i dzięciołem,
(co miast dziobem-wali czołem
w ścianę Pańskich dłoni wnętrza).
A cóż Panie tu do wzięcia???
Ja na myśli Andreasa
miałam i chęć z nim pohasać!
Choć przyznaję...w spółce z Panem.
A tu taaaaakie zamieszanie!!!
Ps.Ptaka wsadzić chcąc do ula-
spytaj co na to Urszula!
