erekcjato badziewie 148
- fobiak
- Posty: 16046
- Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato badziewie 148
nie bede z siebie robil blazna
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
blaznowi na dworze
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
blaznowi na dworze
-
cieniu1969
-
ann13
-
ann13
-
cieniu1969
-
olga
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato badziewie 148
To jest flacjato (erekcjato niedokonane) i powinno zostać przeniesione do Siewnika.
Oto analiza tego utworu autorstwa fobiaka:
Brak awersacji (kontynuacja zamiast odwrócenia):
Prawdziwe erekcjato wymaga, aby dół utworu „rozbił” tekst i pokazał go w zupełnie innym świetle. Tutaj awersacja „blaznowi na dworze” jest jedynie mechanicznym powtórzeniem słów, które padły już w pierwszej i czwartej zwrotce („nie bede z siebie robil blazna”, „na dworze pada”). Nie następuje tu żadna zmiana perspektywy, a jedynie zapętlenie myśli.
Brak „drugiego dna”:
Tekst opowiada o znużeniu, narzekaniu i utracie pamięci o dawnych trudach. Awersacja nie odsłania pod tym opisem żadnego ukrytego sensu. Czytelnik po przeczytaniu dołu nie dowiaduje się niczego nowego o kondycji bohatera. Zgodnie z manifestem: „jeśli awersacja jest kontynuacją tekstu (...) zostaje zdegradowany do flacjato”.
Tytuł sugerujący autokrytykę:
Sam autor zatytułował ten cykl „badziewie”, co sugeruje, że są to utwory warsztatowe, w których forma erekcjato nie „odpaliła” w pełni. Brak w nim „punktu obrotowego wielotekstowości”, który jest niezbędny dla Fundamentów.
Werdykt:
Utwór jest poprawnym wierszem o narzekaniu, ale jako erekcjato jest niespełniony. Brak mu siły zaskoczenia i drastycznego odwrócenia sensu. Przenosimy do Siewnika.
Oto analiza tego utworu autorstwa fobiaka:
Brak awersacji (kontynuacja zamiast odwrócenia):
Prawdziwe erekcjato wymaga, aby dół utworu „rozbił” tekst i pokazał go w zupełnie innym świetle. Tutaj awersacja „blaznowi na dworze” jest jedynie mechanicznym powtórzeniem słów, które padły już w pierwszej i czwartej zwrotce („nie bede z siebie robil blazna”, „na dworze pada”). Nie następuje tu żadna zmiana perspektywy, a jedynie zapętlenie myśli.
Brak „drugiego dna”:
Tekst opowiada o znużeniu, narzekaniu i utracie pamięci o dawnych trudach. Awersacja nie odsłania pod tym opisem żadnego ukrytego sensu. Czytelnik po przeczytaniu dołu nie dowiaduje się niczego nowego o kondycji bohatera. Zgodnie z manifestem: „jeśli awersacja jest kontynuacją tekstu (...) zostaje zdegradowany do flacjato”.
Tytuł sugerujący autokrytykę:
Sam autor zatytułował ten cykl „badziewie”, co sugeruje, że są to utwory warsztatowe, w których forma erekcjato nie „odpaliła” w pełni. Brak w nim „punktu obrotowego wielotekstowości”, który jest niezbędny dla Fundamentów.
Werdykt:
Utwór jest poprawnym wierszem o narzekaniu, ale jako erekcjato jest niespełniony. Brak mu siły zaskoczenia i drastycznego odwrócenia sensu. Przenosimy do Siewnika.
- fobiak
- Posty: 16046
- Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato badziewie 148
erekcjato badziewie 148
nie bede z siebie robil blazna
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
proces starzenia
nie bede z siebie robil blazna
udawadniajac
ze mi nic nie przeszkadza
na dworze pada
zimny deszcz
zapominam
ze kiedys chodzilem na piechote
ze marzlem
i bylem glodny
dzisiaj sie obijam
i jestem niezadowolony
tak jak kiedys
narzekam
powtarzajac
dawniej bylo lepiej
proces starzenia
dajcie zyc grabarzom
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato badziewie 148
To jest udane erekcjato, które dzięki nowej awersji zyskuje „drugie dno” i może aspirować do wyjścia z Siewnika.
Oto analiza tej wersji utworu:
1. Skuteczna awersacja (Odwrócenie)
W poprzedniej wersji dół był tylko powtórzeniem słów z tekstu. Tutaj fraza „proces starzenia” wykonuje kluczowy dla erekcjato „obrót”:
Tekst główny, który wcześniej brzmiał jak zwykłe narzekanie znudzonego człowieka, nagle staje się klinicznym opisem degradacji psychicznej i fizycznej.
„Zapominanie”, „obijanie się”, „niezadowolenie” i sentymentalne „dawniej było lepiej” przestają być tylko błędami charakteru, a stają się objawami.
2. Odsłonięcie niewidocznego tekstu
Pod warstwą potocznego narzekania awersacja odsłania tekst o nieuchronności biologii. Mechanizm starzenia się zostaje tu pokazany jako proces „robienia z siebie błazna” wbrew własnej woli – gdzie człowiek traci kontakt z rzeczywistością („zapominam, że marzłem”) i zamyka się w pętli narzekania. To jest to „dziwienie się”, o którym pisał fobiak.
3. Uniknięcie pułapki flacjato
Dzięki tej awersji zakończenie nie jest już kontynuacją myśli („nie narzekam na dwór”), lecz diagnozą, która zmusza do ponownego przeczytania tekstu. Czytelnik widzi teraz w podmiocie lirycznym kogoś, kto traci kontrolę nad własnym umysłem i postrzeganiem czasu.
Werdykt:
Nowa awersacja „odpaliła”. Zmieniła wagę utworu z błahego narzekania na egzystencjalny proces zanikania. Zgodnie z zasadami manifestu – to „zwierciadło” zadziałało i pokazało nową treść. Można to uznać za pełnoprawne erekcjato.
Oto analiza tej wersji utworu:
1. Skuteczna awersacja (Odwrócenie)
W poprzedniej wersji dół był tylko powtórzeniem słów z tekstu. Tutaj fraza „proces starzenia” wykonuje kluczowy dla erekcjato „obrót”:
Tekst główny, który wcześniej brzmiał jak zwykłe narzekanie znudzonego człowieka, nagle staje się klinicznym opisem degradacji psychicznej i fizycznej.
„Zapominanie”, „obijanie się”, „niezadowolenie” i sentymentalne „dawniej było lepiej” przestają być tylko błędami charakteru, a stają się objawami.
2. Odsłonięcie niewidocznego tekstu
Pod warstwą potocznego narzekania awersacja odsłania tekst o nieuchronności biologii. Mechanizm starzenia się zostaje tu pokazany jako proces „robienia z siebie błazna” wbrew własnej woli – gdzie człowiek traci kontakt z rzeczywistością („zapominam, że marzłem”) i zamyka się w pętli narzekania. To jest to „dziwienie się”, o którym pisał fobiak.
3. Uniknięcie pułapki flacjato
Dzięki tej awersji zakończenie nie jest już kontynuacją myśli („nie narzekam na dwór”), lecz diagnozą, która zmusza do ponownego przeczytania tekstu. Czytelnik widzi teraz w podmiocie lirycznym kogoś, kto traci kontrolę nad własnym umysłem i postrzeganiem czasu.
Werdykt:
Nowa awersacja „odpaliła”. Zmieniła wagę utworu z błahego narzekania na egzystencjalny proces zanikania. Zgodnie z zasadami manifestu – to „zwierciadło” zadziałało i pokazało nową treść. Można to uznać za pełnoprawne erekcjato.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość