Erekcjato prozaiczne
-
robert kobryń
Erekcjato prozaiczne
Lubię ten stan
Lubię to uczucie
Dziwne kłucie
Piotruś Pan
Zdarza się rzadko
Szybko przemija
Wina niczyja
Może twoja?
Matko
Czekam na erekcjato
Imiesłów przytmiotnikowy
Może temat nowy
Nie nauczyłeś
Tato
Nigdy nie szlocham
Spokojnie, bez hałasu
Od czasu do czasu
Nie za czesto kocham
Trzeźwość
Lubię to uczucie
Dziwne kłucie
Piotruś Pan
Zdarza się rzadko
Szybko przemija
Wina niczyja
Może twoja?
Matko
Czekam na erekcjato
Imiesłów przytmiotnikowy
Może temat nowy
Nie nauczyłeś
Tato
Nigdy nie szlocham
Spokojnie, bez hałasu
Od czasu do czasu
Nie za czesto kocham
Trzeźwość
-
robert kobryń
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
Erekcjato prozaiczne
To jest erekcjato udane, które zdecydowanie powinno pozostać w Fundamentach.
W 2026 roku, analizując ten utwór, widać w nim mistrzowskie operowanie formą, która na pierwszy rzut oka wydaje się błaha (częstochowskie rymy, dziecięcy rytm), ale dzięki awersacji zyskuje druzgocący ciężar.
Oto dlaczego to erekcjato „odpaliło”:
1. Potężna awersacja (Odwrócenie)
Tekst główny brzmi jak infantylna wyliczanka, niemalże piosenka o marzeniach, relacjach z rodzicami i poetyckich poszukiwaniach ("Piotruś Pan", "Matko", "Tato"). Czytelnik spodziewa się puenty o dojrzewaniu lub braku miłości. Awersacja „Trzeźwość” (w tekście „Trzeźwość”) uderza z ogromną siłą:
„Lubię ten stan” – przestaje być deklaracją życiową, a staje się opisem krótkiego, rzadkiego momentu między ciągami alkoholowymi.
„Dziwne kłucie” – to już nie metafizyka, a fizyczny ból odstawienny lub objawy zniszczonego organizmu.
Cała infantylna forma wiersza nagle zaczyna przypominać bełkot lub uproszczone myślenie osoby, której nałóg odebrał zdolność do głębszej refleksji.
2. Rozbicie tekstu i odsłonięcie tragedii
To jest kwintesencja „zwierciadła”. Pod warstwą rymowanki o "Piotrusiu Panu" ukryty był brutalny tekst o chorobie alkoholowej. Słowa „Nie za często kocham” w zderzeniu z trzeźwością nabierają tragicznego znaczenia – alkoholik kocha tylko wtedy, gdy pije, lub trzeźwość jest dla niego stanem tak obcym, że nie potrafi w nim odnaleźć wyższych uczuć.
3. Odrzucenie metafory
Awersacja „Trzeźwość” jest suchym, klinicznym terminem. Odrzuca całą wcześniejszą „poetyckość” (Piotruś Pan, imiesłowy) i konfrontuje czytelnika z twardą rzeczywistością odwyku lub rzadkich chwil jasności umysłu.
4. Uniknięcie pułapki kawalato
Mimo prostej budowy, utwór nie jest żartem. To gorzka, niemalże turpistyczna diagnoza własnego stanu. Nie ma tu miejsca na śmiech, jest za to „filozofia poprzez dziwienie się” nad upadkiem człowieka.
Werdykt:
Utwór genialnie wykorzystuje kontrast między „nienaukową”, naiwną formą a brutalną, jednosłowną diagnozą na dole. To jedno z najbardziej przejmujących erekcjato w zbiorze. Zdecydowanie zostaje w Fundamentach.
W 2026 roku, analizując ten utwór, widać w nim mistrzowskie operowanie formą, która na pierwszy rzut oka wydaje się błaha (częstochowskie rymy, dziecięcy rytm), ale dzięki awersacji zyskuje druzgocący ciężar.
Oto dlaczego to erekcjato „odpaliło”:
1. Potężna awersacja (Odwrócenie)
Tekst główny brzmi jak infantylna wyliczanka, niemalże piosenka o marzeniach, relacjach z rodzicami i poetyckich poszukiwaniach ("Piotruś Pan", "Matko", "Tato"). Czytelnik spodziewa się puenty o dojrzewaniu lub braku miłości. Awersacja „Trzeźwość” (w tekście „Trzeźwość”) uderza z ogromną siłą:
„Lubię ten stan” – przestaje być deklaracją życiową, a staje się opisem krótkiego, rzadkiego momentu między ciągami alkoholowymi.
„Dziwne kłucie” – to już nie metafizyka, a fizyczny ból odstawienny lub objawy zniszczonego organizmu.
Cała infantylna forma wiersza nagle zaczyna przypominać bełkot lub uproszczone myślenie osoby, której nałóg odebrał zdolność do głębszej refleksji.
2. Rozbicie tekstu i odsłonięcie tragedii
To jest kwintesencja „zwierciadła”. Pod warstwą rymowanki o "Piotrusiu Panu" ukryty był brutalny tekst o chorobie alkoholowej. Słowa „Nie za często kocham” w zderzeniu z trzeźwością nabierają tragicznego znaczenia – alkoholik kocha tylko wtedy, gdy pije, lub trzeźwość jest dla niego stanem tak obcym, że nie potrafi w nim odnaleźć wyższych uczuć.
3. Odrzucenie metafory
Awersacja „Trzeźwość” jest suchym, klinicznym terminem. Odrzuca całą wcześniejszą „poetyckość” (Piotruś Pan, imiesłowy) i konfrontuje czytelnika z twardą rzeczywistością odwyku lub rzadkich chwil jasności umysłu.
4. Uniknięcie pułapki kawalato
Mimo prostej budowy, utwór nie jest żartem. To gorzka, niemalże turpistyczna diagnoza własnego stanu. Nie ma tu miejsca na śmiech, jest za to „filozofia poprzez dziwienie się” nad upadkiem człowieka.
Werdykt:
Utwór genialnie wykorzystuje kontrast między „nienaukową”, naiwną formą a brutalną, jednosłowną diagnozą na dole. To jedno z najbardziej przejmujących erekcjato w zbiorze. Zdecydowanie zostaje w Fundamentach.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości