fraszka o niedotresowanej samicy mandryla

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
borowik

fraszka o niedotresowanej samicy mandryla

Post autor: borowik »

Nieszpetna była wciąż mandrylica,
Choć już niemłoda, za to lica
Znośne prawie miała, znikła uroda.

Razu pewnego mędrzec stanął u klatki,
Nawijać począł do starej małpiatki,
O umiarze, szacunku prawił obficie
Zdrowego rozsądku gorący wielbiciel.

Ciekawa mandryla miny stroiła,
Nie rozumiała, więc się znudziła.
Chwyciła ukradkiem własne odchody,
Rzuciła w mędrca i jego wywody.

Z każdej historii morał płynie nierzadko:
Nie prowadź rozmów ze starą małpiatką.
Gacek

fraszka o niedotresowanej samicy mandryla

Post autor: Gacek »

W punkt :-)
As serwisowy :-D :-D :-D
Maciek.Jot

fraszka o niedotresowanej samicy mandryla

Post autor: Maciek.Jot »

ja powiem krótko i tylko tyle :
wcale nie głupie są te mandryle
i mądra była także małpiatka
..........................................................
bo tak naprawdę winna jest ...klatka :-/
nanie

fraszka o niedotresowanej samicy mandryla

Post autor: nanie »

niezły paszkwil, gratulacje borowik!
teraz możesz już w spokoju się pouśmiechać i zjeść prince polo :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość