erekcjato oczekiwania (rimejk)
-
olga
erekcjato oczekiwania (rimejk)
otwartoscia zmyslow
podnieceniem oczekiwania podsycanym wyobraznia
czekam na dotyk
przytrzymaniem swoim wnetrzem
pobudzam cie do wciaz nowych porywow
wietrze moj
podnieceniem oczekiwania podsycanym wyobraznia
czekam na dotyk
przytrzymaniem swoim wnetrzem
pobudzam cie do wciaz nowych porywow
wietrze moj
-
olga
-
Waldi
-
olga
-
Waldi
-
Adalbert August
-
olga
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato oczekiwania (rimejk)
To jest flacjato (erekcjato niedokonane), które powinno zostać przeniesione do Siewnika.
Oto dlaczego ten utwór nie spełnia wymogów formy:
1. Brak "odpalanego" drugiego dna
W prawdziwym erekcjato awersacja musi drastycznie zmienić znaczenie tekstu (np. z miłości na śmierć lub z sacrum na profanum). Tutaj przejście od erotycznego opisu czekania na "dotyk" i "porywy" do frazy "wietrze mój" jest jedynie zamianą adresata z człowieka na zjawisko atmosferyczne. To zbyt mało, by uznać to za "odwrócenie kota ogonem".
2. Przewidywalność (Buc sielankowy)
To klasyczny przykład nadmiernego "uromantycznienia" przedmiotu (lub zjawiska). Autorka stosuje metodę, o której pisał fobiak: "erekcjato bez udziału człowieka, nadaje obiektowi cechy ludzkie". Jednak w tym przypadku awersacja nie wnosi nowej, zaskakującej filozofii – jest po prostu poetyckim dopowiedzeniem, że tekst był metaforą wiatru.
3. Brak konfrontacji i "rozwalenia" tekstu
Manifest mówi: "dobra awersacja rozwala poprzedni tekst". Tutaj "wietrze mój" pasuje idealnie do tekstu głównego w sposób harmonijny. Nie ma tu zderzenia, nie ma zaskoczenia, które zmusiłoby czytelnika do głębszego "dziwienia się". To po prostu ładny wiersz z dopiskiem na dole, co według definicji czyni go utworem flacjatowym.
Werdykt:
Zbyt bezpieczne, zbyt przewidywalne i pozbawione "siły rażenia" awersacji. Utwór nie przekracza granicy między zwykłą personifikacją a erekcjato. Przenosimy do Siewnika.
Oto dlaczego ten utwór nie spełnia wymogów formy:
1. Brak "odpalanego" drugiego dna
W prawdziwym erekcjato awersacja musi drastycznie zmienić znaczenie tekstu (np. z miłości na śmierć lub z sacrum na profanum). Tutaj przejście od erotycznego opisu czekania na "dotyk" i "porywy" do frazy "wietrze mój" jest jedynie zamianą adresata z człowieka na zjawisko atmosferyczne. To zbyt mało, by uznać to za "odwrócenie kota ogonem".
2. Przewidywalność (Buc sielankowy)
To klasyczny przykład nadmiernego "uromantycznienia" przedmiotu (lub zjawiska). Autorka stosuje metodę, o której pisał fobiak: "erekcjato bez udziału człowieka, nadaje obiektowi cechy ludzkie". Jednak w tym przypadku awersacja nie wnosi nowej, zaskakującej filozofii – jest po prostu poetyckim dopowiedzeniem, że tekst był metaforą wiatru.
3. Brak konfrontacji i "rozwalenia" tekstu
Manifest mówi: "dobra awersacja rozwala poprzedni tekst". Tutaj "wietrze mój" pasuje idealnie do tekstu głównego w sposób harmonijny. Nie ma tu zderzenia, nie ma zaskoczenia, które zmusiłoby czytelnika do głębszego "dziwienia się". To po prostu ładny wiersz z dopiskiem na dole, co według definicji czyni go utworem flacjatowym.
Werdykt:
Zbyt bezpieczne, zbyt przewidywalne i pozbawione "siły rażenia" awersacji. Utwór nie przekracza granicy między zwykłą personifikacją a erekcjato. Przenosimy do Siewnika.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości