twórczość niedokończona, niesklasyfikowana, nieformalna, tematy nieaktualne, zaniechane, niedające przyporządkować się do żadnego działu, miejsce ucieczki Józia z Gombrowicza
- westchnął wenecki gondolier spoglądając
na niebo które ciemną kopułą zkłębionych chmur obecywało burzę
z nawałnicą .
Przyspieszył wiosłowania gdyż miał za sobą elegancką blond pasażerkę o słowiańskiej urodzie wyraźnie zaniepokojoną pomrukami zbliżających się piorunów.
(nie powiedział słowa... nie westchnął... jego byt zatrzymał się w punkcie pomiędzy 12.27 a 12.29...
jedyne, co mogło wytrącić go z tego stanu było mocno nieprawdopodobne Miksowanie Czasu)
- a wiec odkąd to gondolier zapraszza pasażera na obiad ?
ma pan pewnie niecne plany , i co ten tu robi czy to jakić echacz na etacie? wzdycha na zła pogodę zeby było wiadomo kiedy przyspieszyć ?
W polsce takie bezrobocie a tu sie wygłupiaja..
ja jestem z poznania, jestem kucharzem i pracuje w restauracji wenecja od tygodnia
lila i nie mow do nas wy bo on ma na imie ricardo, nie wiem co z toba sie dzieje, jak nie zwracasz sie do mnie per PANI to zwracasz sie przez WY
całą rozmowę usłyszała ocięzała pani na wadze i na umysle,a słońce przypiekało niemiłosiernie
nawet kot prychał tak jej spod pach capiło,weszła w cień które dawało drzewo
i sapnęła
o kurwa mac piwa bym sie napiła,a oni o obiedzie
takie to to chude wynędzniałe...i ruszyła w dół uliczki poszukać knajpki z piwem
... a za nia galopowym krokiem podazyl nie kto inny jak Juzeppe B.
-przepraszam. Jestem Juzeppe B i mam wrazenie, ze my sie wczesniej spotkalismy na przyjeciu
w beverly hills lub w moim zamku w szkocji? Moze udamy sie razem do baru i wypijemy Arizone dream lub szato de Jabola?
Juzeppe B, a ty umisz czytac?
nie widzisz tego na gorze napisu?
jak domnie mowisz to nie zaczynaj opisem bo nie nie grasz hamleta tylko jestes w knajpie
zamawiasz piwo czy przyszedles sie zachwycac wiosna:
och... jakie piekne maliny
beda
kiedys
a moez i agrest w czerwcu
a moze nie?
ech... sami poeci to nic dziwnego, ze nie ma komu ruchac
starszawa dama z nadwaga w końcu znalazła cichutka knajpkę
ale była tak zasapana że kelnerek bał sie do niej podejść co by go nie zdmuchnęła
kot jakby otumaniony schował sie pod stolikiem
pani rozsiadła sie wygodnie i poleciła przynieść wielki kufek piwa
[ Dodano: 2007-02-04, 19:28 ]
ponieważ pani starsza nie znała okolicy
postanowiła wywołać kogoś z zaplecza
akuratnie po kuchni błakał się jakis wymoczek z lekka wkurzony
halo ty żelazniaku podejdz no tu do mnie
chyba to był kucharz...z jakimś odrętwieniem
podszedł do ów damy z nadwagą
cienasko a ty umisz czytac, chyba powiem Juzeppe B aby sie toba zajal i zaczal cie edukowac, przeciez pisze na scianie jak byk, ze masz od tego zaczac:
taaak... akcja sie rozkreci jak karuzela... sama
chyba czekasz az mnie ktos rozbierze i wsadzi tobie do lozka rozgrzanego
czekaj sobie ja tez sobie poczekam
zadnej akcji nie bedzie !
to co mam zrobić przez monitor cie wyciągnąć?
żeby to sie dało juz byś dawno siedział uwiązany
a niech tylko która spróbuje to morde obije
sama sobie dam radę pomocniczek mi nie trzeba...i nie powiem dlaczego...że tez tu kurna emotaczka z buziaczkiem nie ma
- To ja poleje jako gospodarz. Bo we Wenwcji sie wychowalem i spedzilem tu nawet rodzine.
Ladnie to storny dla tego wrocilem jako syn marnotrawny, Wypijmy za moj powrot.
propan, cieniasce nie polewaj bo sie znow schla
i narzyga mi do rosolu, bede musial przerabiac na pomidorowa, a za pozno juz jest jadlospis jest juz gotowy na dzisiaj
Ja Juzeppe B Ci pomoge moja gwiazdo poranno, moj wietrze na sloncu, tylko wodeczke odstawie.
Panie Fobi nie obrazaj mojej damy serca, bo bede zmuszony wyzwac Cie na pojedynek
-ja tez chcialbym pier... (usmiech), Cieniu to ja moze na kreske pojade, a jutro zabiore Cie do Zoo.
- Ania ty musisz teraz karniaki pic. Poza tym w trojkaty sie nie piszemy. Zreszta i tak jestes za chuda w biodrach, nie nadajesz sie na matke moich dzieci.