no jak nie jak tak 2

twórczość niedokończona, niesklasyfikowana, nieformalna, tematy nieaktualne, zaniechane, niedające przyporządkować się do żadnego działu, miejsce ucieczki Józia z Gombrowicza
cieniu1969

no jak nie jak tak 2

Post autor: cieniu1969 »

mając na względzie swoje dobro psychiczne zastanawia mnie sposób rozmawiania panów po 50 otóż zbyt często oni mają siebie ponad to co minęło czyli młodzieńczy wiek

mówią że kobiety nie potrafia się starzeć
ja tylko moge stwierdzic że facetom też to z trudnością wychodzi
ale najgorsze w tym wszystkim jest to że chodzi tu o sex i wygląd ciała

no i co z tego że mu sie gnie skoro jest setki sposobów na zadowolenie niewiasty...i rzecz jasna odwrotnie

wczoraj byłam nieprzypadkowym świadkiem takiej rozmowy na temat lizania pochwy ...sama byłam zdziwiona że sie nie wkurwiłam za to miałam oczy pełne łez i bolała mnie krtań od smiechu
bo jak świat światem dupa rządzi facetami

i dlatego że czuja respekt nie usłyszałam złego słowa na temat mojego zachowania chociaz miny mieli takie troche niepewne i na mur mieli ochote mnie opierdolić
no ale przykro mi że to im nigdy nie wychodzi

''pan''leon raz mnie klepną po tyłku ale tylko raz
teraz to już woli mnie nie zaczepiać i otóz własnie on tak sie chwali że on to trzy razy w ciągu jednej nocy może i w ogóle ciut nie maszynka do jebania
dałam mu ksywkę pan wibrator

więc mu powiedziałam że po 50 roku zycia to niebiezpiecznie tak pornosy oglądać i tabletki na wzwody pobierać
bo mu skóra członka na głowę moze się załozyc i będzie wyglądał jak
jak stara pierdoła na próbnym pływaniu no na pewno nie wyglądałby jak młody ratownik
nic nie rzekł chociaz miałam takie uczucie że jakby mógł to by mi przypierdolił

dobrze że nie jestem strachliwa
ann13

Post autor: ann13 »

haha, cieniu, ale technicznie doprecyzowałaś, a ja sobie tak myslę, że wiele moze zdarzyć się pomiędzy i sterczacy członek przez 28 godzin na dobę, nie jest tym narzedziem sprawczym, które w męzczyznach pociaga mnie najbardziej, a że faceci przeskakuja samych siebie i jeden drugiemu najchętniej w każda dziurke by wsadził
słowem :)
to wiem
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

oj szkoda że ciebie nie było
chyba by sfiksowali przy twojej kolankowej
oj szkoda ;-)
dean

Post autor: dean »

:roll:
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

co się stało deanuś?:)
dean

Post autor: dean »

nic, nic... patrzę sobie o czym i w jaki sposób będę mówił po 50-tce :-D
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

no
chyba nie powielisz szofinistóf:)
dean

Post autor: dean »

nie... bo nie dożyję 50-tki :-P
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

a ty co
u jasnowidza byłeś?
dean

Post autor: dean »

nie... u lekarza rodzinnego :-P
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

i co powiedział?
dean

Post autor: dean »

"panie dean... z takim stylem i trybem życia nie dożyjesz pan 40-tki"
a ja stylu i trybu zmieniać nie zamierzam...
ewa

Post autor: ewa »

Nigdy nie mów nigdy ;-)
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

taaaaaaaaaaaa dean
nie ma tak lekko
kurna będziesz kiedys chodził zgrzybiały o lasce i ja tez rzecz jasna
ale ci ze swojej lachy przyfasole po grzbiecie
ojjjjjjj nie moge sie doczekać

a nie daj boże 13 będzie miała mocną parasolkę:))))
dean

Post autor: dean »

pożyjemy-zobaczymy
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

no nie inaczej;)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość