sama sobie

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
cieniu1969

sama sobie

Post autor: cieniu1969 »

otworzę wszechświat
i uwolnię sie od wszelakiego gówna
związanego z chęcią posiadania
i tęsknotom powiem
żegnam

to będzie jałowe
ale jakże czyste
aż do znudzenia
elutka

Post autor: elutka »

Nie da się, Cieniu, bez tęsknot.
Chyba są w genach.:)
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

geny juz dawno wyjebałam w kosmos
a wszystko przez nogi:)
lila

Post autor: lila »

cieniu dla mnie świetnie ujęłaś ten stan

mi to szkoda tylko że on jest tylko przejściowy i przychodzi zazwyczaj w wyniku wkurzenia z braku czegoś wynikającego
dean

Post autor: dean »

czyli, że co z tego wynika?
że gdyby nie chęć posiadania i tęsknoty...
nudno byłoby?
ewa

Post autor: ewa »

A mi tak się nasuwa na myśl........, że jakby oprócz tych chęci usunięcia chęci posiadania pousuwać wszelkie złe nawyki :roll: to może wówczas byłby to dopiero błogi spokój duszy ....
lila

Post autor: lila »

dean pisze:czyli, że co z tego wynika?
że gdyby nie chęć posiadania i tęsknoty...
nudno byłoby?
no własnie nie mogło by być nudno bo nuda w tej chęci i tęsknocie ma swoje korzenie
dean

Post autor: dean »

zaczynam się gubić od tych wszystkich negacji logicznych i podwójnych przeczeń gramatycznych :-(
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

ale pierdolicie
a jak jest po smierci ?
w jakim stanie się znajdujemy
na pewno nie pożądamy

więcej juz ja w ten sposób nic nie opiszę
dean

Post autor: dean »

jak jest?
jest?
olga

Post autor: olga »

jest ciemno.
Waldi

Post autor: Waldi »

i niezmiennie
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości