Przyjaciel
-
Książę Półkrwi
Przyjaciel
miałem niegdyś przyjaciela
szczerego i mądrego
ale on zamilkł i cicho tu strasznie
i jakże samotnie bez niego
miałem niegdyś przyjaciela
który był lustrem moim
żadnego grymasu i zakłamania
przeoczyć mi nie pozwolił
miałem niegdyś przyjaciela
tak wiele mnie on nauczył
dzisiaj go nie ma - ciekawe
gdzie o tej porze się włóczy
pewnie naucza kogoś innego
innych żałosne odbicia zbiera
pewnie jest mistrzem dla innych
...miałem niegdyś przyjaciela
szczerego i mądrego
ale on zamilkł i cicho tu strasznie
i jakże samotnie bez niego
miałem niegdyś przyjaciela
który był lustrem moim
żadnego grymasu i zakłamania
przeoczyć mi nie pozwolił
miałem niegdyś przyjaciela
tak wiele mnie on nauczył
dzisiaj go nie ma - ciekawe
gdzie o tej porze się włóczy
pewnie naucza kogoś innego
innych żałosne odbicia zbiera
pewnie jest mistrzem dla innych
...miałem niegdyś przyjaciela
-
lila
Re: Przyjaciel
słowa proste niewyszukane ale podoba mi się ciekawa i konsekwentna forma
( mniej ckliwie ? ; chyba zastępując strasznie na bardzo również)
no właśnie, czy ta cała przyjaźn to tylko możliwość przejrzenia się w lustrze? czy coś więcej ?
zdaję mi się że tu jest wymienianie, bez tego 'i' lepiej brzmiKsiążę Półkrwi pisze:
ale on zamilkł i cicho tu strasznie
i jakże samotnie bez niego
( mniej ckliwie ? ; chyba zastępując strasznie na bardzo również)
no właśnie, czy ta cała przyjaźn to tylko możliwość przejrzenia się w lustrze? czy coś więcej ?
-
lila
-
olga
-
jjockerr
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości