Miedzy rankiem a zmierzchem

poezja rymowana, wolny wiersz, nierymowana, oda, sonety, treny hymny itp.
morfeusz00

Miedzy rankiem a zmierzchem

Post autor: morfeusz00 »

budzi go wspolczesny mechanizm
na poczatek filizanka kawy
czasu nie starcza na sniadanie
skonczyly sie chwile zabawy


gdy slonce wstaje on wyjsc musi
pod metalu dachem spedzi dzien
dwanascie godzin zabieraja
na koniec wita go juz cien


wraca zmeczony oczy juz spia
na wypoczynek czasu mu brak
kapiel kolacja i papieros
tak sie narodzil czlowieka cien
cieniu1969

Post autor: cieniu1969 »

bo go juz prawie nie widać
albo jest chudy albo niedokarmiony czułością:)
morfeusz00

Post autor: morfeusz00 »

cieniu ten człowiek jest poprostu bardzo zapracowany i spracowany:-)Pzdr
lila

Post autor: lila »

taka nowela a la Konopnicka wierszem, niezbyt mi się podoba
ale smutna to wizja aż sama się wystraszyłam bo tez tak wracam
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość