deszcz w montpellier [graf-o-mańskie pitolenie]

opowiadania, nowele, biografie, etc.
publikacje uzytkownikow
olga

deszcz w montpellier [graf-o-mańskie pitolenie]

Post autor: olga »

ukryłam się przed kurzem i wiatrem w kafejce przy de la libert?Š. ludzie za oknem osłaniali się przed ich „wszechobecnością”. z tego wiatru będzie deszcz (ktoś dzisiaj jeszcze potrafi wyczuć zapach nadchodzącego deszczu?). rozedrgane niebo lunęło. podany w południe obiad pachniał zwilżoną ziemią i rozmarynem. po południu już tęskniłam za lepkim upałem. deszcz wzrastał wraz uczuciem bezruchu. wieczorem strugi wody wydawały się oślizgłą mazią. wróciłam do domu. deszcz usypiał rytmem, zanikły zapachy i barwy. zakłócony czas zgubił kolejny ranek.
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16051
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

ciekawe dlaczego w chlewiku?
chyba masz nas za swinie i nawolujesz do koryta, chrum chrum chrum..
dajcie zyc grabarzom
olga

Post autor: olga »

to wciaz jest kanciaste, a chlewik jest doskonalym miejscem by przyjrzec sie temu czarno na pomaranczowym.
kiepsko koncept naostrzyles.
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16051
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

kanty sie szlifuje w laboratorium, zajrzalem przez przypadek do chlewika bo zginela mi jedna swinka do swintuszenia
dajcie zyc grabarzom
olga

Post autor: olga »

przypadkowosc chlewika chwilowo bardziej mi odpowiada.
Awatar użytkownika
fobiak
Posty: 16051
Rejestracja: 2006-08-12, 07:01
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: fobiak »

no w zasadzie chlewik nie jest taki zly, jesli nie jest pusty
dajcie zyc grabarzom
lila

Post autor: lila »

czytam to jak odę przez duże o do "przymiotniczków",do zapachów, barw i smaków,
i tak sobie myślę że jednak szkoda by było gdyby "zanikły" bez sladu w twoich tekstach.grunt to umiejetne sie nimi poslugiwanie. mi się to spodobało bardzo.

(przepraszam za samowolkę znowu nie mogłam się powstrzymać i przerzuciłam bo moge:P)
cebreiro

Post autor: cebreiro »

dobry tekst olgo,
zamknęłaś w kilku zdaniach konkretny obraz,
niepotrzebny dopisek nawiasowy, nie wyprzedza się odczuć czytelnika.
quenterro

Post autor: quenterro »

to najlepsze opowiadanie jakie w zyciu czytalem. i chyba najkrotsze.
olga, gdybym Cie tylko zobaczyl, z lsniacymi wlosami, zaczepnym uchmiechem, figura pelna inspirujacych krztaltow, i... pomyslalbym chyba, ze jestes aniolem.

stop.
Książę Półkrwi

Post autor: Książę Półkrwi »

już chciałem napisać ci coś szczerego, ale mój przedmówca
rozłożył mnie na łopatki tymi oświadczynami, więc idę
pooglądać jakąś komedię romantyczną hehehehehehehehe
dean

Post autor: dean »

niezły akapit
z tłumu

Post autor: z tłumu »

podoba się
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość