żeby nie było tak łatwo jesli może być trudno
przelewam się przez rozłożone na stole palce
najlepiej z pustego w prózne
nie powodujac nadmiaru w kiszkach
które ciagle marsza grają gubiąc krok w polonezie
nie patrząc pod nogi szybko biegam
wyjątkowo hamujac na ręcznym przed zebrą
i właśnie wtedy jak się zaprzesz o krawęznik
to mnie złapiesz w jedna chwilę
bo na dłużej łaskawie nie dam się wziąć do reki
z założenia przez lewe ramie pozostajac oziębłą
rzucając swoim niebieskim sokolim okiem
z nogami na pagonach generalskich winetou
zawsze znajdę jakieś wolne miejsce
żeby sie szybko wymknac niepostrzezenie
ogladając czy znowu gonisz za mną
z siatka na motyle
erekcjato zabiegane
-
lenaar
-
ann13
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato zabiegane
To erekcjato zabiegane autorstwa ann13 to kolejny przypadek, który powinien trafić do siewnika jako rebusoto (czyli jeden z "niewypałów" erekcjato).
Oto analiza merytoryczna:
1. Awersacja jako rozwiązanie zagadki (Rebusoto)
Zgodnie z Twoimi materiałami, rebusoto to utwór, w którym tekst jest zagadką "co to jest?", a awersacja jedynie podaje rozwiązanie.
W tekście: Podmiot liryczny opisuje siebie w sposób bardzo ogólny i bezosobowy ("przelewam się", "biegam nie patrząc pod nogi", "nie dam się wziąć do ręki"). Czytelnik od początku czuje, że nie czyta o kobiecie, ale o jakimś obiekcie lub zjawisku, i próbuje zgadnąć, co to jest.
W awersacji: Fraza "z siatką na motyle" wyjaśnia, że chodziło o motyla (lub coś podobnego, co się łapie do siatki).
Problem: Awersacja nie "odwraca kota ogonem". Ona tylko rozwiązuje rebus. Nie ma tu "drugiego tekstu pod tekstem", bo od początku wiedzieliśmy, że opis jest zakamuflowany.
2. Brak "erekcyjnego" zaskoczenia
W czystym erekcjato (jak w przypadku "seicento" czy "plemnika") powinieneś być przekonany, że czytasz o czymś konkretnym (np. o miłości), a dół ma Cię "oszukać". Tutaj ann13 od początku prowadzi grę w "zgadnij, kim jestem".
Fobiak pisał: "takich utworów nie można nazwać erekcjato (...) bo awersacja odkryła wszystko i nie ma już żadnego wpływu na tekst. Nic nowego w tekście nie ma." To dokładnie ten przypadek.
3. Analiza techniczna awersacji
Liczba słów: "z siatką na motyle". Jeśli odrzucimy przyimek "z" oraz "na", zostają dwa słowa: "siatką" i "motyle". Technicznie limit jest zachowany, ale funkcja zawodzi.
Błąd konstrukcyjny: Awersacja jest zbyt opisowa i stanowi obrazkowe dopełnienie zagadki, zamiast być filozoficznym lub surrealistycznym "uderzeniem".
4. Werdykt
Utwór trzyma czytelnika w napięciu, ale jako gatunek techniczny "nie odpala".
Typ: Rebusoto / TNJE.
Decyzja: Przenieść do siewnika.
To kolejny dowód na to, że ann13 pisała sprawne teksty, ale często wpadała w pułapkę rebusoto lub flacjato, zamiast tworzyć czyste erekcjato.
Oto analiza merytoryczna:
1. Awersacja jako rozwiązanie zagadki (Rebusoto)
Zgodnie z Twoimi materiałami, rebusoto to utwór, w którym tekst jest zagadką "co to jest?", a awersacja jedynie podaje rozwiązanie.
W tekście: Podmiot liryczny opisuje siebie w sposób bardzo ogólny i bezosobowy ("przelewam się", "biegam nie patrząc pod nogi", "nie dam się wziąć do ręki"). Czytelnik od początku czuje, że nie czyta o kobiecie, ale o jakimś obiekcie lub zjawisku, i próbuje zgadnąć, co to jest.
W awersacji: Fraza "z siatką na motyle" wyjaśnia, że chodziło o motyla (lub coś podobnego, co się łapie do siatki).
Problem: Awersacja nie "odwraca kota ogonem". Ona tylko rozwiązuje rebus. Nie ma tu "drugiego tekstu pod tekstem", bo od początku wiedzieliśmy, że opis jest zakamuflowany.
2. Brak "erekcyjnego" zaskoczenia
W czystym erekcjato (jak w przypadku "seicento" czy "plemnika") powinieneś być przekonany, że czytasz o czymś konkretnym (np. o miłości), a dół ma Cię "oszukać". Tutaj ann13 od początku prowadzi grę w "zgadnij, kim jestem".
Fobiak pisał: "takich utworów nie można nazwać erekcjato (...) bo awersacja odkryła wszystko i nie ma już żadnego wpływu na tekst. Nic nowego w tekście nie ma." To dokładnie ten przypadek.
3. Analiza techniczna awersacji
Liczba słów: "z siatką na motyle". Jeśli odrzucimy przyimek "z" oraz "na", zostają dwa słowa: "siatką" i "motyle". Technicznie limit jest zachowany, ale funkcja zawodzi.
Błąd konstrukcyjny: Awersacja jest zbyt opisowa i stanowi obrazkowe dopełnienie zagadki, zamiast być filozoficznym lub surrealistycznym "uderzeniem".
4. Werdykt
Utwór trzyma czytelnika w napięciu, ale jako gatunek techniczny "nie odpala".
Typ: Rebusoto / TNJE.
Decyzja: Przenieść do siewnika.
To kolejny dowód na to, że ann13 pisała sprawne teksty, ale często wpadała w pułapkę rebusoto lub flacjato, zamiast tworzyć czyste erekcjato.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość