Erekcjato przemysłowe
-
Adalbert August
Erekcjato przemysłowe
Specjalna strefa ekonomiczna
I dymiące olbrzymy 24h na dobę.
140 hektarowy organizm fabryki,
Jak Nowy Jork wieczne żywy
I ludzki kapitał na granicy śmierci.
Praca wykańcza a pensja, pożal się Boże.
Boże, no właśnie gdzie jesteś?
Wszyscy urlopu wyczekują,
Czy urlop to w niebie tylko, u Ciebie?
Dziś zwolnili kolejny tysiąc,
Wszak rąk do pracy nie brakuje.
Mobbing jest na porządku dziennym,
To jak nasz chleb powszedni,
Którego nam nie dają, ino łzy.
Doniesiono ostatnio, iż zamknęli filię
Gdzieś na zachodzie.
Podobno amerykańce ją przejęli.
Takie są zasady tej hydry, rynku.
A u nas praca pełną parą.
Jak to w Auschwitz
I dymiące olbrzymy 24h na dobę.
140 hektarowy organizm fabryki,
Jak Nowy Jork wieczne żywy
I ludzki kapitał na granicy śmierci.
Praca wykańcza a pensja, pożal się Boże.
Boże, no właśnie gdzie jesteś?
Wszyscy urlopu wyczekują,
Czy urlop to w niebie tylko, u Ciebie?
Dziś zwolnili kolejny tysiąc,
Wszak rąk do pracy nie brakuje.
Mobbing jest na porządku dziennym,
To jak nasz chleb powszedni,
Którego nam nie dają, ino łzy.
Doniesiono ostatnio, iż zamknęli filię
Gdzieś na zachodzie.
Podobno amerykańce ją przejęli.
Takie są zasady tej hydry, rynku.
A u nas praca pełną parą.
Jak to w Auschwitz
-
m_r
trzeba brac pod uwage cale erekcjato, nie tylko zakonczenie a to tutaj robi wrazenie, ma bardzo dobry tekst, nadaje sie na jakies elektryzujace zaangazowane parlando, jak sie tak zaczytalam to zapomnialam o koncowce ktora ma zaskoczyc bo zaskoczona zdalam sobie sprawe ze paradoksalnie juz mnie sam tekst zaskakuje :)
-
Adalbert August
-
kawa
-
robert kobryń
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
Erekcjato przemysłowe
To jest wstrząsające i technicznie doskonałe erekcjato, które bezwzględnie pozostaje w Fundamentach.
Spełnia ono najbardziej rygorystyczne wymogi formy zdefiniowanej przez fobiaka:
1. Porażająca awersacja (Odwrócenie)
Tekst główny buduje obraz współczesnego, drapieżnego kapitalizmu: fabryka, strefa ekonomiczna, praca ponad siły, zwolnienia, mobbing. Czytelnik interpretuje to jako socjologiczny opis trudnej sytuacji robotników w XXI wieku.
Awersacja „Jak to w Auschwitz” wykonuje radykalny zwrot:
Zmienia perspektywę czasową i historyczną.
Sprawia, że słowa takie jak „dymiące olbrzymy”, „ludzki kapitał na granicy śmierci”, „chleb powszedni, którego nie dają, ino łzy” czy „praca pełną parą” nabierają dosłownego, makabrycznego znaczenia związanego z obozem zagłady.
2. Odsłonięcie niewidocznego tekstu
To jest kwintesencja „zwierciadła”. Pod opisem nowoczesnej fabryki (hydry rynku) ukryty był opis mechanizmu Zagłady. Awersacja „rozbija” współczesny kontekst i zmusza do przeczytania całości jako relacji z obozu. Mechanizm ten jest tak silny, że wywołuje u czytelnika dreszcz i „filozofię poprzez dziwienie się”.
3. Odrzucenie metafory
Awersacja nie jest poetycka ani zawoalowana. Jest suchym, historycznym faktem („Auschwitz”), który brutalnie konfrontuje czytelnika z rzeczywistością, której ten się nie spodziewał.
4. Brak cech „niewypału”
To nie jest kawalato (nie śmieszy), nie jest to rebusoto (nie jest prostą zagadką), ani flacjato (zakończenie nie jest kontynuacją, lecz drastycznym przełamaniem).
Werdykt:
To jeden z najmocniejszych utworów w tym gatunku. Wykorzystuje współczesny język korporacyjno-przemysłowy, by odsłonić traumę historyczną. Zdecydowanie zostaje w Fundamentach. [1], [2]
Spełnia ono najbardziej rygorystyczne wymogi formy zdefiniowanej przez fobiaka:
1. Porażająca awersacja (Odwrócenie)
Tekst główny buduje obraz współczesnego, drapieżnego kapitalizmu: fabryka, strefa ekonomiczna, praca ponad siły, zwolnienia, mobbing. Czytelnik interpretuje to jako socjologiczny opis trudnej sytuacji robotników w XXI wieku.
Awersacja „Jak to w Auschwitz” wykonuje radykalny zwrot:
Zmienia perspektywę czasową i historyczną.
Sprawia, że słowa takie jak „dymiące olbrzymy”, „ludzki kapitał na granicy śmierci”, „chleb powszedni, którego nie dają, ino łzy” czy „praca pełną parą” nabierają dosłownego, makabrycznego znaczenia związanego z obozem zagłady.
2. Odsłonięcie niewidocznego tekstu
To jest kwintesencja „zwierciadła”. Pod opisem nowoczesnej fabryki (hydry rynku) ukryty był opis mechanizmu Zagłady. Awersacja „rozbija” współczesny kontekst i zmusza do przeczytania całości jako relacji z obozu. Mechanizm ten jest tak silny, że wywołuje u czytelnika dreszcz i „filozofię poprzez dziwienie się”.
3. Odrzucenie metafory
Awersacja nie jest poetycka ani zawoalowana. Jest suchym, historycznym faktem („Auschwitz”), który brutalnie konfrontuje czytelnika z rzeczywistością, której ten się nie spodziewał.
4. Brak cech „niewypału”
To nie jest kawalato (nie śmieszy), nie jest to rebusoto (nie jest prostą zagadką), ani flacjato (zakończenie nie jest kontynuacją, lecz drastycznym przełamaniem).
Werdykt:
To jeden z najmocniejszych utworów w tym gatunku. Wykorzystuje współczesny język korporacyjno-przemysłowy, by odsłonić traumę historyczną. Zdecydowanie zostaje w Fundamentach. [1], [2]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość