hipotermia

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
robert kobryń

hipotermia

Post autor: robert kobryń »

słowa chciałyby ubierać się w cebulkę, jak pasażer tonącego okrętu
w mroźnej wodzie chłód przenika ciało, centymetr po centymetrze
metrum po metrum, fraza po frazę
nabrać powietrza w płuca i zanurzyć się
czekać, oszukiwać, udawać, że nadejdzie ratunek
patrzeć w gwiazdy i żyć chwilą
każda droga prowadzi na dno
dean

Post autor: dean »

zgaduję... oglądałeś Titanica? aaaaaaaa... nieeeeeee.... już wiem...
Margot

Post autor: Margot »

Czyżbyś przejął się, tak nagle, losem Martina Edena?

[ Added: 2010-05-07, 22:01 ]
A jednak jest to zaledwie takie sobie popierdalanko. Dlaczego? Bo przypomniałam sobie rozmowy z pilotami z Darłówka, którzy opowiadali, jak po wielu godzinach czekania na lotnisku na pozwolenie Niemców, polecieli w końcu ratować rozbitków z Heweliusza. Jacy byli wkurwieni, kiedy mi mówili, że gdyby polecieli od razu, stosunek uratowanych do trupów byłby najpewniej odwrotny niż był. Po prostu wyciągali z wody trupy. Trzeba by Ci było wtedy, razem ze mną, pić z nimi piwo i słuchać tego.
robert kobryń

Post autor: robert kobryń »

chciałbym coś odpowiedzieć
ale daleki jestem obecnie od rzeczowej dyskusji
wolałbym popływać w basenie niedopowiedzeń, aluzji i przeinaczeń
cebreiro

Post autor: cebreiro »

na szczęście wg Kaczmarskiego jest drugie, trzecie czwarte dno to daje pewien optymizm.
dean

Post autor: dean »

to nie Kaczmarski... to Munch...
cebreiro

Post autor: cebreiro »

Kaczmarski o Munchu
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość