gdzieś pozbawiona zmysłów kryję się
by kiedyś wynurzyć się z otchłani niezrozumienia
znów sama
jeszcze nigdy gdy wzniosła się kurtyna nie jaśniało
tylko prawdę zaciemniały słowa po wtórnej obróbce
wytarte do granic
i nie świeciło słońce i nie uśmiechał się los
choć było tyle możliwości niewykorzystanych
teraz zapadł mrok
zwierzeniowo i sentymentalnie
-
lila
-
luna
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość