Szampon do głowy kupiłem,
Na półeczce postawiłem,
No i porą wieczorową,
Zająłem się swoją głową.
Rozpoczynam głowy mycie,
Szamponem zlewam obficie,
Gdy się wziąłem do płukania,
Została mi łysa bania!
Patrzę w lustro - głowa nie ta!
Bu użyłem do rur kreta!
Jak jest człowiek ślepy, stary,
Niech zakłada okulary!
Ale po co ja tu ględzę?
Na fryzjerze oszczędzę!
sms do znajomej (169)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość