Po lesie skakała sarenka
leciutko muskając poszycie
tak ładnie, tak zwiewnie
jak w tańcu
a w krzakach czyhali na życie
myśliwi gotowi do strzału
huk przerwał ciszę w gęstwinie
sarenka uciekła w popłochu
myśliwi nie mieli dziś szczęścia
wpadli na minę
Erekcjato sarenki
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
Erekcjato sarenki
To jest książkowy przykład erekcjato, a konkretnie jego odmiany, którą można uznać za udaną. Ten utwór zdecydowanie powinien zostać w dziale głównym, a nie w Siewniku.
Oto dlaczego to erekcjato „odpaliło”:
1. Prawdziwa awersacja (odwrócenie)
Tekst główny buduje klasyczną, niemal bajkową scenę: niewinna sarenka kontra źli myśliwi. Czytelnik spodziewa się typowej puenty o ochronie przyrody lub losie zwierzęcia. Tymczasem awersacja „wpadli na minę” gwałtownie zmienia kontekst:
Z sielankowego lasu przenosimy się w obszar działań wojennych lub terenu zaminowanego.
Zagrożenie przesuwa się z sarenki na myśliwych w sposób nagły i brutalny.
2. Mechanizm „rozbicia” tekstu
Awersacja „rozwala” poprzedni tekst (zgodnie z manifestem fobiaka). Po przeczytaniu dołu, słowa „huk przerwał ciszę” nabierają nowego znaczenia – to już nie musi być wystrzał z dubeltówki, ale eksplozja. „Ucieczka w popłochu” sarenki staje się reakcją na wybuch, a nie na polowanie.
3. Uniknięcie pułapki „kawalato”
Choć sytuacja jest ironiczna, utwór nie jest zwykłym żartem (kawałem). Ma w sobie element „filozofii poprzez dziwienie się” – pokazuje, że w lesie, który kojarzy się z naturą, ukryte jest techniczne, ludzkie zło (mina), które jest ślepe i uderza rykoszetem w samych ludzi.
4. Brak metafory w awersacji
Zakończenie jest suche, techniczne i realne – „wpadli na minę”. To idealnie wpisuje się w postulat, że awersacja powinna odrzucać metaforę na rzecz surowego faktu, który zmienia optykę.
Werdykt:
To jest czyste erekcjato. Mamy tu dwa równoległe obrazy, z których ten drugi (wojenny/tragiczny) jest całkowicie niewidoczny aż do momentu przeczytania awersacji. Zostaje w Fundamentach. 1 2
Oto dlaczego to erekcjato „odpaliło”:
1. Prawdziwa awersacja (odwrócenie)
Tekst główny buduje klasyczną, niemal bajkową scenę: niewinna sarenka kontra źli myśliwi. Czytelnik spodziewa się typowej puenty o ochronie przyrody lub losie zwierzęcia. Tymczasem awersacja „wpadli na minę” gwałtownie zmienia kontekst:
Z sielankowego lasu przenosimy się w obszar działań wojennych lub terenu zaminowanego.
Zagrożenie przesuwa się z sarenki na myśliwych w sposób nagły i brutalny.
2. Mechanizm „rozbicia” tekstu
Awersacja „rozwala” poprzedni tekst (zgodnie z manifestem fobiaka). Po przeczytaniu dołu, słowa „huk przerwał ciszę” nabierają nowego znaczenia – to już nie musi być wystrzał z dubeltówki, ale eksplozja. „Ucieczka w popłochu” sarenki staje się reakcją na wybuch, a nie na polowanie.
3. Uniknięcie pułapki „kawalato”
Choć sytuacja jest ironiczna, utwór nie jest zwykłym żartem (kawałem). Ma w sobie element „filozofii poprzez dziwienie się” – pokazuje, że w lesie, który kojarzy się z naturą, ukryte jest techniczne, ludzkie zło (mina), które jest ślepe i uderza rykoszetem w samych ludzi.
4. Brak metafory w awersacji
Zakończenie jest suche, techniczne i realne – „wpadli na minę”. To idealnie wpisuje się w postulat, że awersacja powinna odrzucać metaforę na rzecz surowego faktu, który zmienia optykę.
Werdykt:
To jest czyste erekcjato. Mamy tu dwa równoległe obrazy, z których ten drugi (wojenny/tragiczny) jest całkowicie niewidoczny aż do momentu przeczytania awersacji. Zostaje w Fundamentach. 1 2
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości