erekcjato życia na przekór... Pod prąd.

JaskierN

erekcjato życia na przekór... Pod prąd.

Post autor: JaskierN »

był jaki był - jak każdy
inny może trochę, bo
zawsze taki sam
dobrymi uczynkami nie wytapetowałby ścian
serce miał
gdzieś dążył uparcie
pod prąd

miał miły głos i dla każdego
czasu wiele Bóg mu dał
w sumie - sam.
przyjaciół słowa trawił gęstym sitem
koszule często prał
spękanymi wargami
za plecami
mydłem
szarym

Facet - który tylko przerósł szpan
paradoksalnie
i pod prąd
dla innych łatwy cel
niby tak nieosiągalny
śmieszny - głupi drań










































na krześle elektrycznym
ann13

Post autor: ann13 »

aleś przyłomotał, aż mi nadgarski zadrgały :P)
JaskierN

Post autor: JaskierN »

a ugryź się.... :P

wiem że głupie..

ale tak już mam :D
fonetycznie

Post autor: fonetycznie »

momentami wiersz przybiera dobrą formę i jest dobry, choć w przewążającej części trąci banalnością.

ale to tylko moje subiekywne odczucie. wiadomo, mi nie musi się podobać.

pozdrawiam.
JaskierN

Post autor: JaskierN »

fonetycznie

założeniem było ere.. nie wiersz...

prócz tego ... ;) oczywiście masz rację :)
ann13

Post autor: ann13 »

jaskier, a czy TY musisz się samobiczować?, daj szanse innym, moze znajdzie się jakaś pani co przetrzepie Ci skórę







z królików
sprzataczka :P)
z tłumu

Post autor: z tłumu »

mi natomiast sie podoba :)

erekcjato, jak glosi definicja, powinno byc proste w odbiorze, nie nafaszerowane srodkami poetyckimi, jesli ktos nie wie ...

fajnie znow Cie czytac, pozdro

N.
JaskierN

Post autor: JaskierN »

uu :) .. dzięki
Mile jest czasem miłe słowo wprostu od kogoś usłyszeć, przeczytać :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość