erekcjato na start
-
luna
erekcjato na start
tak długo czekałam, aż się odważysz
i zrobiłeś to
stanąłeś przede mną i spojrzałeś w oczy
warto było tęsknić
(by teraz mieć ciebie u boku)
i w udręczeniu płakać nocami
(byś mówił mi, żem jedyna)
a teraz tylko wspominam te chwile
z uśmiechem satysfakcji na twarzy
bo wówczas odgrodzona od świata samotnością
jedynie marzyłam sobie o tym
aż razem pokażemy się światu
i że ja tak dumna u twego boku kroczę
już lat kilka minęło
gdy chciałam niewyobrażalną mocą pragnienia
i nareszcie pierwszy dzień mija pospołu spędzony
odkąd wystartowałeś do mnie
z plemnikiem
i zrobiłeś to
stanąłeś przede mną i spojrzałeś w oczy
warto było tęsknić
(by teraz mieć ciebie u boku)
i w udręczeniu płakać nocami
(byś mówił mi, żem jedyna)
a teraz tylko wspominam te chwile
z uśmiechem satysfakcji na twarzy
bo wówczas odgrodzona od świata samotnością
jedynie marzyłam sobie o tym
aż razem pokażemy się światu
i że ja tak dumna u twego boku kroczę
już lat kilka minęło
gdy chciałam niewyobrażalną mocą pragnienia
i nareszcie pierwszy dzień mija pospołu spędzony
odkąd wystartowałeś do mnie
z plemnikiem
-
ann13
-
luna
- co mnie to obchodzi
- Posty: 279
- Rejestracja: 2006-08-10, 10:54
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
erekcjato na start
Oto dlaczego erekcjato na start przechodzi weryfikację:
1. Prawdziwa awersacja (Odwrócenie kota ogonem)
Przed awersacją: Czytamy tekst utrzymany w nurcie emocjonizmu – historię wieloletniego czekania na miłość, romantycznego „wystartowania” partnera do kobiety i wspólnego kroczenia przez świat. Czytelnik widzi relację dwojga ludzi, partnerstwo i spełnione marzenie o bliskości.
Po awersacji („z plemnikiem”): Jedno słowo (przyimek „z” jest przezroczysty) całkowicie demoluje ten sentymentalny obraz. Okazuje się, że tekst nie opisuje romantycznego związku dwojga dorosłych ludzi, lecz moment poczęcia. Całe to „czekanie lat kilka” i „wystartowanie do mnie” nabiera dosłownego, biologicznego znaczenia. Czytelnik zostaje „oszukany” i musi przeczytać całość jeszcze raz, odkrywając ukryty, fizjologiczny sens utworu.
2. Techniczna precyzja
Liczba słów: Awersacja to dwa słowa („z plemnikiem”). Przyimek „z” nie liczy się do limitu, więc zostaje nam jedno kluczowe słowo. To idealny „strzał”, o którym pisał autor gatunku.
Brak metafory: Słowo „plemnik” jest terminem biologicznym, technologicznym dla życia. Brutalnie odrzuca poetyckie maski („warto było tęsknić”, „jedyna”) i sprowadza je do poziomu komórkowego.
3. Zwierciadło i „rozwalenie” tekstu
To klasyczny przykład, gdzie awersacja „rozpala w pył” poprzedni tekst. Cały patos i wzruszenie znikają, ustępując miejsca biologicznemu faktowi i zaskoczeniu. To nie jest zagadka (rebusoto), bo tekst nie pyta „kim jestem?”, tylko buduje fałszywą, romantyczną narrację, którą awersacja gwałtownie przerywa.
Werdykt: Czyste erekcjato. Zostaje w dziale głównym. Realizuje zasadę „erekcji myśli” poprzez gwałtowne przejście od wzniosłości do biologii.
1. Prawdziwa awersacja (Odwrócenie kota ogonem)
Przed awersacją: Czytamy tekst utrzymany w nurcie emocjonizmu – historię wieloletniego czekania na miłość, romantycznego „wystartowania” partnera do kobiety i wspólnego kroczenia przez świat. Czytelnik widzi relację dwojga ludzi, partnerstwo i spełnione marzenie o bliskości.
Po awersacji („z plemnikiem”): Jedno słowo (przyimek „z” jest przezroczysty) całkowicie demoluje ten sentymentalny obraz. Okazuje się, że tekst nie opisuje romantycznego związku dwojga dorosłych ludzi, lecz moment poczęcia. Całe to „czekanie lat kilka” i „wystartowanie do mnie” nabiera dosłownego, biologicznego znaczenia. Czytelnik zostaje „oszukany” i musi przeczytać całość jeszcze raz, odkrywając ukryty, fizjologiczny sens utworu.
2. Techniczna precyzja
Liczba słów: Awersacja to dwa słowa („z plemnikiem”). Przyimek „z” nie liczy się do limitu, więc zostaje nam jedno kluczowe słowo. To idealny „strzał”, o którym pisał autor gatunku.
Brak metafory: Słowo „plemnik” jest terminem biologicznym, technologicznym dla życia. Brutalnie odrzuca poetyckie maski („warto było tęsknić”, „jedyna”) i sprowadza je do poziomu komórkowego.
3. Zwierciadło i „rozwalenie” tekstu
To klasyczny przykład, gdzie awersacja „rozpala w pył” poprzedni tekst. Cały patos i wzruszenie znikają, ustępując miejsca biologicznemu faktowi i zaskoczeniu. To nie jest zagadka (rebusoto), bo tekst nie pyta „kim jestem?”, tylko buduje fałszywą, romantyczną narrację, którą awersacja gwałtownie przerywa.
Werdykt: Czyste erekcjato. Zostaje w dziale głównym. Realizuje zasadę „erekcji myśli” poprzez gwałtowne przejście od wzniosłości do biologii.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość