witaj
anty-czka
W kwestii zacieru nie wypowiadam się , tu głos może zabrać spec Gacek od PKWN-u. Wbrew pozorom trudno jest napisać taki tekst. Moja propozycja zamiast: zzieleniała wstawiłbym: zsiniała z zimna (...). Pomysł super.pozdrawiam serdecznie.
antyczka:)
Ze zdumieniem,
z zrozumieniem,
ze zdziwieniem
zrozumiałem
zawsze z zimna
zamarzałem
zanim zacier
zaczyniałem.
Zero zmartwień,
zero złości,
zero zadry,zawiłości
zdrówko, zdrowie,
zażyj ziółko,
ziewnij, zaśnij
znów zozulko
Wiecie co, zaczynam coraz częściej wierzyć w tzw. 'słowa wypowiedziane w złą godzinę'.
Natchło mnie po przeczytaniu andreasowego ziomorodka, pobawiłam się zimowym słowem i sobie pojechałam dokądś tam, taką całkiem ładnie jesienną jesienią.
I dzis powrót - 100 km w zadymce, z czego 50 po gołoledzi, gorszej niż szklanka.
Postanowiłam, że nic nie będę pędzić....