Nie zaginął przywodzi na myśl patriotyczną pieśń. Jeśli już iść z Twoją sugestią Tłumiasta, to wolałabym pozostał*. Nie wiem tylko, czy jest potrzeba zmiany.
No i oczywiście jak zwykle włączyły mi się skojarzenia: "Â?yj tak, by twoim przyjaciołom zrobiło się nudno, gdy umrzesz"...albo smutno* nie pamiętam szczegółów. Autora również.
to chyba jest metafora bo gowno nie jest trwale, chyba, ze wpierdalasz konserwanty,
ale ile na nie nie forsy wydajesz to w pale sie nie miesci
byc moze w tym gownie misci sie cos wiecej i gowna nie zrozumialem a moze chodzi tu o inne gowna, ktore paletaja sie po ulicach i krzycza glodne: tatus zrob mi loda
Wojciechu, okazuje się,że patrzymy a jakże często i tak pozostajemy ślepi.
Mi dopiero wódeczka -w dobrym towarzystwie- więc może to ono a nie ona- otworzyły oczy.
Przecież przez cały czas andreas te wyważane przeze mnie drzwi ma w swoim podpisie.