Halina Po¶wiatowska - Oda do r±k

bez komentarzy, sprawdź czy nie ma takiego tematu
Margot

Halina Poświatowska - Oda do rąk

Post autor: Margot »

Bądźcie pozdrowione moje dłonie, palce moje chwytne, z których jeden przytrzaśnięty drzwiami samochodu, fotografowany promieniami Roentgena - dłoń na zdjęciu wyglądała jak zwichnięte skrzydło - niewielki okruch kości obrysowany własnym odrębnym konturem. Serdeczny palec lewej ręki ozdobiony raz pierścionkiem owdowiały jest teraz i pozbawiony swej ozdoby. Ten, który mi dał pierścionek już dawno nie ma palców, jego ręce splotły się w jedno z korzeniami drzewa.
Ręce moje tyle razy dotykające stygnących dłoni umarłych i ciepłych mocnych żywych dłoni. Umiejące pieścić niezwykle, w dotyku zatracające przestrzeń dzielącą istnienie od nieistnienia i niebo od ziemi. Ręce, którym nieobcy ból bezsilności, wczepione w siebie jak dwa przelękłe ptaki, bezdomne, szukające na oślep i wszędzie śladu twoich rąk.
wwww

Post autor: wwww »

Sentymentalne bzdury.
Margot

Post autor: Margot »

ty wuwek to niby poeta a taki niewrażliwy?
Gacek

Post autor: Gacek »

Wolę być sentymentalny, niźli nieczuły i wyrachowany :-)
Podoba mi się :-)
Pozdrawiam :-)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość