Matka jest po to, by dziecko kochać,
chociaż czasami może zaszlochać
jeśli niesforna bywa dziecina...
lecz ciągle kocha - złość zapomina,
bogata w miłość dziecięcia, biedna,
lecz zawsze kocha! Jedyna - jedna
Gacku szczerze mowiąc nie mam pojęcia. Skrobnęlam sobie zupelnie nie związaną z twoim wierszem myśl, która mnie naszła.
Przepraszam, bo przecież wiem, że tylko pod wierszami powinno się pisać o wierszach.
[ Dodano: 2008-11-20, 11:06 ]
tylko* należy przestawić o pięć schodkow dalej.
anty-czka:)
Jestem wdzięczny, że zatrzymalaś wzrok nad tą moją minirymowanką o matce, a tym bardziej, że wyraziłaś swoje zdanie.
Każdy post, świadczy o tym, że to co piszę, jest czytane.
Pozdrawiam