Miłość matczyna

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
Gacek

Miłość matczyna

Post autor: Gacek »

Matka jest po to, by dziecko kochać,
chociaż czasami może zaszlochać
jeśli niesforna bywa dziecina...
lecz ciągle kocha - złość zapomina,
bogata w miłość dziecięcia, biedna,
lecz zawsze kocha! Jedyna - jedna
ann13

Post autor: ann13 »

no znam to o flaszce w lodówce
aż spojrzałam w kalendarz i za okno, bo musiałam się zastanowić, czy nie przegapiłam malowania laurki :P)
Gacek

Post autor: Gacek »

Ania:)
Też prawdopodobnie też znam o matce i jednej butelce w lodówce, a miały być dwie.... butelki oczywiście :-)

P.S.
26 maj, czyli Dzień Matki nigdy mi sie nie pomyli, pomieważ jest to mój dzień i miesiąc urodzenia :-D
anty-czka

Post autor: anty-czka »

Wg mnie nie ma większej świętości niż Mama. Dlatego bardzo trudno jest o tym pisać. Bo albo popada się w patos, albo spłaszcza wszystko.
Gacek

Post autor: Gacek »

Anty-czka:)
Popadłem w patos, czy spłaszczyłem według Ciebie w tych 6-ciu wersach?
A może i jedno i drugie?
Pozdrawiam :-)
anty-czka

Post autor: anty-czka »

Gacku szczerze mowiąc nie mam pojęcia. Skrobnęlam sobie zupelnie nie związaną z twoim wierszem myśl, która mnie naszła.
Przepraszam, bo przecież wiem, że tylko pod wierszami powinno się pisać o wierszach.

[ Dodano: 2008-11-20, 11:06 ]
tylko* należy przestawić o pięć schodkow dalej.
Gacek

Post autor: Gacek »

anty-czka:)
Jestem wdzięczny, że zatrzymalaś wzrok nad tą moją minirymowanką o matce, a tym bardziej, że wyraziłaś swoje zdanie.
Każdy post, świadczy o tym, że to co piszę, jest czytane.
Pozdrawiam :-)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości