Koan z wietnamskiego baru w Warszawie

krotkie utwory, do dziewieciu wersow, epigramat, azety, fraszki, dyrdymaly itp. wlasna publikacja
willy_the_lost

Koan z wietnamskiego baru w Warszawie

Post autor: willy_the_lost »

- Poleciamy kurciaka w siosie sodko-kwa¶nym – sprzedawczyni, Azjatka.
- Kwa¶nym... nie... - przyjezdny, za którym stoi starsza kobieta, najpewniej jego matka.
- Mozie kurciak w pieciu ¶makach?
- Niech bêdzie... ale tylko w jednym.
- Ju¶ podaje.
lila

Post autor: lila »

brzmi jak nastepny odcinek skeczu "naś klient naś pan"


ps. bardzo znielubilam to miasto, ostatnim razem miałam takie przejscia;
kupuję bilet w kiosku:

- dzien dobry , poprosze bilet studencki
(oburzona baba, tonem kobity z "Misia" która w barze mlecznym powiedziala "prosszę") - nie ma studenckich są tylko ulgowe .
- nie wiedzialam , w krakowie sa ulgowe studenckie i ustawowe . to poprosze ulgowy.
- a co mnie to obchodzi. proszę

potem sie meczylam z 10 minut z kasownikiem bo w wawce jak nigdzie wciagaja i wypluwaja bilety , kilkoro ludzi kolo mnie w bardzo roznym wieku chichrało sie do siebie , nikt nie pomogl, co za wiocha :-P
haiel selassie

Post autor: haiel selassie »

technologie zniewalaja ludzi...



ja bym wolał zjeśc w takim barze sajgonki
Margot

Post autor: Margot »

Miron Białoszewski napisał coś takiego:

Apteka

Poszedłem do a a ab deteki
a a ab dekarka
-brożę bana bez redzebdy nie zbrzedajemy
bytam ją
-Pani też nasza?
-ja Wietnamska
Wyszedłem, z Azją nigdy nie wiadomo.
willy_the_lost

Post autor: willy_the_lost »

tak sobie cytujesz z zazdrosci zes ty nie umilowana tuhaj-beja, jeno kumpla behemota

[ Added: 2007-11-20, 07:54 ]
lila, skecz jest tylko do czwartego zdania wlacznie
lila

Post autor: lila »

willy, to zależy od poczucia humoru
cebreiro

Post autor: cebreiro »

a to chyba o różnych trzeba przenieść...

ja mam duuuży problem z wymówieniem "chwyt marketingowy"
tak apropo skeczy... :-P
Margot

Post autor: Margot »

willy_the_lost pisze:tak sobie cytujesz z zazdrosci zes ty nie umilowana tuhaj-beja, jeno kumpla behemota
Ciebie nie można nie lubić, willy. W nocy miałam ponury nastrój i nic mnie nie śmieszyło. Dzisiaj jest lepiej. Twój tekst jest fajny.
Pozdrawiam.
willy_the_lost

Post autor: willy_the_lost »

Twój tekst jest fajny.
w takim razie moj tekst czuje sie pozytywnie polechtany :->
dean

Post autor: dean »

heh, ciekawe jak wyglądałaby reklamacja kurczaka w pięciu smakach zamiast w jednym...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości